HEJ HEJ TU TRZY EL KEJ !!! – Opisy Komisarza !!!

Hej hej tu trzy el kej !!!

 

Jak na pewno zauważyliście ostatnio opisów nie bylo, ale tak jak obiecałem nadrobimy wszystko. Sezon nabiera tempa i jestesmy blisko rozstrzygnięć w niektórych ligach, dlatego tym razem postanowiłem skumulować wszystkie opisy w jeden i podzielić je nie po kolei dzień po dniu, ale dla uatrakcyjnienia podzielę mecze na ligi i grupy i dodam do nich sytuację i zasady panujące w nich. Zabawimy się też w pierwsze tabele indywidualne i ich opis, plus zadam Wam kilka pytań dotyczących tego, czy chcecie sie pobawić w typowanie meczów 3LK i w jakiej formie staty chcecie oglądać. Post będzie bardzo bardzo długi, a więc proszę o nie przysypianie, mocną kawę należy wypić przed rozpoczęciem lektury, a po przeczytaniu liczę na podzielenie się opinią, o czym byście chcieli czytać i czy taka forma Wam się podoba, czy bardziej wolicie poprzednią.

Zanim jednak przejdziemy do meritum sprawy, czyli rozgrywek 3LK, w których przekroczyliśmy już granicę 100 meczów i zbliżamy się ku półmetkowi i najważniejszej części sezonu, opowiem Wam trochę o tym co warto zobaczyć na trójmiejskich parkietach poza 3LK.

Dzieje się bardzo dużo i zaczynamy od rozgrywek 2Ligi męskiej w której o awans do 1Ligi walczy Politechnika Gdańska !!! Po rundzie zasadniczej Politechnika Gdańska zajęła 1 miejsce z imponującym bilansem 23-1! Tak rewelacyjny wynik dał im przewagę parkietu do końca Playoffów i pierwsze miejsce w tabeli wszyskich grup 2 Ligi.  Pierwsza runda już za nimi po pokonaniu teamu z Gniezna, w drugiej rundzie naprzeciw stanął team Obry Kościan i Polibuda po zwycięstwie w pierwszym starciu w domu prowadzi 1-0. Kiedy ostatnio widzieliście rozgrywki 1 Ligi w trójmieście ? Warto przyjść i pomóc koszykarzom z Gdańska w tej walce, koszykarze PG mają nawet hasło promujące i zapraszające kibiców do stworzenia specjalnej atmosfery na trybunach : #razempoawans , nie wiem jak Wy ale moim zdaniem warto im pomóc w tym fajnym celu, bo koszykówka 1 Ligowa jest bardzo fajna i czasami ciekawsza od ekstraklasy w której pod lupą trzeba szukać Polaków.

Ciekawe rzeczy dzieją się również w rozgrywkach ekstaklasy kobiet, czyli Energa Basket Lidze Kobiet, tam zespół w którym mamy przyjemność prowadzić obserwacje statystyczne, czyli Arka Gdynia(w przeszłości Basket Gdynia, a jeszcze dalszej przeszłości Lotos Gdynia) wygrał pojedynek ćwierćfinałowy z przeciwnikiem chyba najbardziej utytuowanym w historii Polskiej kobiecej koszykówki, czyli Wisłą Kraków. Ja osobiście nie pamiętam kiedy zespół Krakowa odpadł w ćwierćfinale, musiało to być chyba przed moim pierwszym dotknięciem piłki do kosza. Ozdobą tej rywalizacji był rzut zza połowy boiska Barbory Balintovej, który doprowadził do dogrywki i ostatecznie do wyniku 2:0 w serii. Moim zdaniem ten rzut chyba zabił rywalki na tyle, że już w meczu nr. 3 Arka wygrała na wyjeździe również trzecie starcie i awansowała do półfinału. W nim czeka je niezwykle ciężkie starcie z aktualnym Mistrzem Polski z Polkowic, ale dlaczego dziewczyny miałby nie odprawić z kwitkiem kolejnego Mistrza Polski ? Zapraszamy na trybuny do pomocy.

Na koniec wieści spoza 3LK warto wspomnieć o kolejnym zaprzyjaźnionym zespole na najwyższym poziomie rozgrywkowym, czyli Arce Gdynia męskiej. Aktualnie podpopieczni Przemka Frasunkiewicza zajmują 1 miejsce w tabeli i są już bliscy wywalczenia pole position z przewagą swojej publiczności do końca rozgrywek i my mamy nadzieję, że wy tą publicznością będziecie na każdym z tych arcy ciekawych starć na każdym poziomie!!!

Przejdźmy teraz do samej ligi 3LK i opisów meczów. Na początku zdradzę zasady rywalizacji, później opiszę mecze, które w tym okresie się odbyły i na koniec zrobię luźne podsumowanie sytuacji.

 

Zacznijmy od najniższej klasy rozgrywkowej czyli 4 Ligi :

W tej klasie rozgrywkowej mamy jedną grupę z 12 zespołami, mogliśmy ją podzielić na 2 grupy, ale nie zrobiliśmy tego, bo zdecydowana większość z nich jest z Gdańska i stawierdziliśmy, że trochę metodą piłkarską zagramy 12 zespołową grupę systemem każdy z każdym. Jest to testowa wersja tego modelu, bo nie chceiliśmy nikogo przymuszać do gry daleko od domu. Każdy gra z każdym i rozgrywa taką samą ilość spotkań czyli 11 i do 3 ligi awansują 2 zespoły. Jest to naszym zdaniem uczciwe rozwiązanie, bo w awansie liczyć sie będzie równa gra przez cały sezon. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że Playoffy to jest to co tygrysy lubią najbardziej, ale w tym przypadku też na pewno bedzie ciekawie do samego końca.

Co do samej przerwy w opisach, wiem że była ona dosyć długa, wyjechałem na narty z rodziną, czyli dla mnie jest to okres odcięcia się od koszykówki. Możecie się zdziwić, że jej potrzebowałem, ale nawet największa miłość potrzebuje czasami resetu i teraz z czystą głową, po zakończeniu rozgrywek szkolnych, czyli jakichś dodatkowych 300 meczów w ciągu 4 miesięcy moge spokojnie skupić sie na tym co lubię najbardziej, czyli decydującej fazie 3LK. W tym okresie rozegraliśmy 46 spotkań, z czego w 4 Lidze graliśmy aż 14 razy!

Chronoligicznie od najstarszego meczu :

 

LANcelot – Bee a Star 65 – 37

Sam początek nie wskazywał, że mecz w dalszej części okaże się jednostronny. Pierwsza kwarta to wyrównany bój obu druzyn, a może po prostu badanie możliwości rywali. Od drugiej kwarty LANcelot zebrał pozostałych rycerzy okrągłego stołu, którzy postanowili nie mylić się za 3 prawie do końca meczu. Jak na 4 ligę procent za 3 na poziomie 51 ? To był chyba najlepszy mecz w sezonie druzyny zwycięskiej i najgorszy mecz drużyny przegranej, ale w przegranej drużynie jedni juz byli głową na morzu, a drudzy po prostu nie mieli tego dnia formy i pudłowali najprostsze rzuty.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/22-03-2019%20%20LANcelot%20-%20Bee%20a%20Star/

 

Cleanservice – Makarena 49 – 45

Zespół „czyścicieli” wyczyścił salary cup i znalazł w swoim składzie miejsce dla dwóch nowych graczy. To fajna historia, bo nowe nabytki są trenerami dzieci niektórych z graczy występujących w Cleanservice. Witamy na pokładzie 3LK ponownie byłego mistrza ligi letniej, czyli zawodnika w przeszłości Fanklubu Dejana Bodirogi, a jest nim Maciek Kozieł. Drugi nabytek równolegle gra w 3 lidze 3LK i jest nim Tomek Brenk. Sprytny ruch podwójnie, bo nie dość, że do składu przyszło dwóch solidnych grajków, to jeszcze 2 trenerów, którzy moze poukładają team na boisku. Wracając do meczu, pierwsza kwarta spokojna bez fajerweków z lekkim wskazaniem na Makarenę. Druga kwarta to kompletna dominacja pod koszem Makareny i Dominika Kameli, co chłopacy nie trafiali padało łupem dominujacego Dominika. W 29 min prowadzenie sięgnęło 16 punktów i w tym momencie wydawało się, że jest po meczu, ale ktoś wyłączył muzykę na słuchawkach dominujacego zespołu i „Czyściciele” wkroczyli do gry! Moze te 3 kwarty juz wystarczyły do poustawiania gry zespołu i w ostatnich 10 minutach po prostu plan zaskoczył? Jeszcze na początku 4 kwarty wydawało się , że nic sie nie wydarzy bo punkty zdobył Bartek Siebert i po chwili Dominik Kamela poprawił 2 razy z linni rzutów wolnych, ale od tego momentu zespół nie zdobył już żadnego punktu, a Cleanservice pod przewodnictwem nowego lidera Macieja Kozieła rzucił 19 puntów z rzędu i wygrał pierwszy mecz w 3LK!! Co za historia !! Makarena musi sie obudzić z tego nokautującego ciosu, bo kazdy mecz jest tutaj na wagę awansu.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/24-03-2019%20%20Makarena%20-%20Clean%20Service/

 

Supreme – Stostunkowodobrzy 38 – 36

Niezwykle zacięty mecz na szczycie tabeli 4 Ligi. Oba zespoły do tego meczu nie zaznały smaku porażki i wiedzieliśmy, że niektórzy gracze bardzo dobrze się znają. Kapitan Supreme w przeszłości występował w Stosunkowodobrych, a więc nie musiał za bardzo patrzeć w staty, żeby sie dowiedzieć kto ma jakie atuty. Oczywiście skład od tego sezonu w obu druzynach się zmienił i oba zespoły wygladają duzo lepeij i szerzej personalnie. 11 zmian prowadzenia i 8 remisów, plus oba zespoły bliźniaczo miały przestoje w grze, Stosunkowodobrzy mieli swój 7 minutowy przestój w 3 kwarcie, a Supreme w 4 kwarcie przez 6 minut nie rzucili kosza. Był to pojedynek młodości z doświadczeniem, w którym największym opanowaniem w końcowych sekundach zaimponował 20 letni Jędrek Kondek i przechylił szalę na korzyść zespołu Supreme. Stosunkowodobrzy mieli jeszcze swoje szanse na wyrównanie, albo nawet wygranie, ale nie trafili dwóch ostatnich prób.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/24-03-2019%20%20Stosunkowodobrzy%20-%20Supreme/

 

Bee a Star – Naucze się Dwutaktu 33 – 46

Oba zespoły grają basket dosyc nierówny i nie wiadomo czego sie po nich spodziewać danego dnia. Bee a Star wygrało pierwsza kwartę po czym zapomniało jak się gra w basket. 10% za 3 przy 20 oddanych 20 rzutach i 30 % skuteczności za 2 to samobójcze staty. Naucze się dwutaktu w tym meczu pokazało, że z każdym meczem jest groźniejsze i trybiki w zespole się właśnie łączą. Pomimo gorszego dnia kapitana Krzyśka Kuchy, prym lidera przejął Adam Nierychlewski, który czasami w pojedynkę ciągnął w ataku zespół i zawody zakonczył z 23 punktami, czyli połową sumy ogółu. Ale nie ważne, kto ile rzucił, bo najwazniejszy jest końcowy wynik zespołu, a podopieczni Krzyśka Kuchy coraz lepiej radza sobie z dwutaktami, może jakiś pokazowy filmik z treningów ? Na pewno opublikujemy.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/25-03-2019%20%20Bee%20a%20Star%20-%20Naucze%20sie%20dwutaktu/

 

Supreme – LANcelot 49 – 45

Kolejny ciekawy mecz i kolejne emocje na parkietach CSA PG. 12 zmian prowadzenia i 5 remisów. Supreme niepokonane, a LANcelot ostatni w dobrych humorach po zwycięstwie z Bee a Star. Obie druzyny urządziły sobie konkurs rzutów za 3, oddając w meczu prawie tyle samo rzutów za 3 co za 2. Taktyka z obu stron nie przynosiła porządanych efektów, bo procent pozostawiał wiele do życzenia. Pierwsza połowa to prawdziwy rollercoaster, a mecz mamy wrażenie rozstrzygnął się w 3 kwarcie, kiedy oba zespoły w końcu coś trafiały. Oczywiście LANcelot mógł w ostatniej kwacie dogonić rywali, ale skuteczność w tym nie pomagała, nawet pomimo 6 minut bez punktów Supreme na poczatku tej części gry. Pod koniec spotkania Jakub Szykowski po celnej trójce zmniejszył prowadzenie do 3 punktów, ale to był ostatni zryw rezerw Ocelotu jak sie później okazało.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/26-03-2019%20%20Supreme%20-%20LANcelot/

 

Zagrajmy To – Supreme 49 – 55

Jak widac zespół Supreme nie obijał się w tamtym okresie i odrabiał początkową pauzę. Kilka rzeczyw grze tego zespołu jest powoli pewne. Czyli głównie prowadzą w meczach, zazwyczaj wygrywają, a właściewie zawsze, ale mają też jeden tradycyjny moment snu w meczu. Tym razem sen zimowy  jest przypadł na drugą kwartę w której rzucili całe 2 punkty! Zagrajmy to jest kolektywem, który nigdy nie odpuszcza i walczy do końca, w zeszłym sezonie ich mecze kończyły zaciete horrory prawie zawsze. Tak jak w zesżłym sezonie horrory zazwyczaj kończyły się dla nich korzystnie, tak tym razem to Supreme po raz kolejny nieznacznie wyszło z tarczą z tego spotkania. Kiedy po raz kolejny wydawało się, że jest po meczu Zagrajmy to pod przewodnictwem Patryka Grzesia rzuciło się do odrabiania strat. Naszym zdaniem zabrakło 2 minut ….

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/31-03-2019%20%20Supreme%20-%20Zagrajmy%20To/

 

Stosunkowodobrzy – Czarne Konie 42 – 37

Stosunkowodobrzy skoncentrowani po porażce w poprzednim meczu, a Czarne Konie bez swojego lidera wydawało się, że zostaną rzuceni na pożarcie. Początek meczu pokazał jak dużą stratą jest brak rozgrywającego, bo Czarne Konie miały problemy z organizacją gry, a Stosunkowodobrzy rzucili się od pierwszej minuty do ataku i objęli prowadzenie 7-0. W kolejnych minutach pierwszej połowy obraz gry nie zmianiał się i przewaga wzrastała 20 minut zakończyliśmy wynikiem 27 – 9. Druga połowa to głęboki sen prowadzących podopiecznych Damiana Klindera i pobudka Czarnych Koni, którzy zaatakowali i zacieśnili obronę do tego stopnia, że emocje wróciły w 4 kwarcie. Bartek Gesek na 3 minuty przed zakończeniem spotkania trafił za 2 punkty i zmniejszył stratę do 4 punktów. Ostatnie 3 minuty to cenne trafne rady grającego trenera Rafała Michałka realizowane w 100%, albo nawet może właśnie nie realizowane i dzięki temu wygrali? Sedziowałem ten mecz, ale nie słyszałem co mówił Rafał, efekt jednak był i śmieszny i skuteczny.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/31-03-2019%20%20Stosunkowodobrzy%20-%20Czarne%20Konie/

 

Ej Chłopaki nie Biegamy – LANcelot 42 – 44

Zdecydowanie lepszy sezon Chłopaków, widać ewidentnie, że zaczęli biegać, mają tez lidera, który w tym meczy akurat nie miał dnia, ale napedzał kolegów do walki, mowa tutaj o Wojtku Witkowskim. Zwycięstw jednak dalej brakuje, ale sa one dużo blizej niz sezon temu. Tym razem naprzeciw siebie mieli bardzo silnych rywali, bo aktywny w tym okresie LANcelot groźny dla nawet drużyn czołówki. Lancelot w końcówce kontrolował przebieg meczu, decydujące momenty miały miejsce w 4 kwarcie około 4-5 minut przed zakończeniem meczu. Lancelot osiągnął wtedy 7 punktów przewagi z którymi ledwo dojechał do końca. Gdyby Chlopaki miały jeszcze minutę więcej na pogoń, może coś by sie wydarzyło. Liczą sie jednak zwycięstwa i to po raz kolejny przypadło rezerwom Ocelotu.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/31-03-2019%20%20LANcelot%20-%20Ej%20Chlopaki%20nie%20Biegamy/

 

CleanService – Ej Chłopaki nie Biegamy 42 – 48

Tak jak wspominałem w poprzednim meczu, lider wyklarował sie w zespole w ataku i to bardzo dobrze. Wojtek witkowski był zdecydowanym bohaterem tego spotaknia, bo zaaplikował rywalom aż 27 punktów, co jest jego rekordem w 3LK. Najbardziej zabójcze z jego strony były kwarty nr 2 i 3 w których zdobył aż 21 punktów. Chłopaki biegały, aż przyjaemnie było patrzeć, aż do 4 kwarty w której po raz kolejny zabrakło im sił, bo cięzko gra się w 5? Cleanservice gonił ile miał sił w nogach, ale było juz za późno. Bardzo dobre spotkanie w ich barwach zagrał Michał grzelak z solidnym double double w postaci 22 punktów i 11 zbiórek. W ostatnim wpisie pisałem o wzmacnieniach, ale te wzmacnienia w kolejnym meczu juz sie nie pokazały.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/2-04-2019%20%20Ej%20Chlopaki%20nie%20Biegamy%20-%20Clean%20Service/

 

Bee a Star – Czarne Konie 48 – 63

Tutaj na wstępie od razu wspomnę o bohaterze tego pojedynku. Jest nim chyba najbardziej zapracowany gracz 3LK, czyli Piotrek „Mysza” Kordalski. Mysza w tym meczu rzucił 40 punktów, z czego 31 padło jego łupem w 2 i 3 kwarcie. Bee a Star ostatni tradycyjnie gra dobrze pierwszą kwartę, po czym chaos wdaje sie w ich szeregi. Czas sobie przypomnieć czemu sezon rozpoczął się dobrze dla nich? Brakuje podziału na role, które tak dobrze funkconowały na starcie. Karol Majewski z lidera na początku sezonem gdzieś przepadł w szarości….do roboty Panowie! Wracając do Czarnych Koni to ekipa zdecydowanie korzysta na obecności Piotrka, ale on sam nie powinien aż tak sie podpalać w końcówce, bo chyba miał ochotę tego dnia na 50 oczek, a koledzy czekali na podania. Taki dzień nie zdarza się jednak codziennie i należy wybaczyć to podpalenie się. Efekt był jak najbardziej porządany czyli 2 punkty na koncie zespołu.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/2-04-2019%20%20Bee%20a%20Star%20-%20Czarne%20Konie/

 

Supreme – Naucze się Dwutaktu 49 – 55

Ostatni zespół w 4 lidze, który nie miał na swoim koncie żadnej porażki został pokonany. Dokonał tego Krzysiek Kucha i jego koledzy, którzy tak jak wspominałem coraz lepiej radzą sobie z dwutaktami. Sam Krzysiek na dwutakty nie miał ochoty, ale za to mordował rywali swoim firmowym półdystansem. Coś chyba Scouting zawiódł w Supreme? A nie to brak ich kapitana, Czyli Andrzeja „Orso” Niedźwieckiego. Krzysiek rzucił rywalom aż 20 punktów, a jak nie trafiał to w ataku zbierał Adam Myzyk i dobijał albo dawał kolegom następną szansę aż 8 razy! W ekipie Supreme najlepszym strzelcem był Mateusz Palewski z 16 punktami i 7 zbiórkami.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/5-04-2019%20%20Naucze%20sie%20dwutaktu%20-%20Supreme/

3 City Basket Club – Akademia Bolków 61 – 68

Kolejny niezwykle zacięty mecz na parkietach 4 Ligi! 14 zmian prowadzenia i 10 remisów !!! Takie statystyki bardzo nas cieszą, bo pokazują zaciętość danej ligi i fajną rywalizację co tydzień. 3 city Basket pomimo ciągłych zmian prowadzenia w większości meczu prowadziło kilkoma punktami. W 3 kwarcie prowadziło nawet różnicą 9 punktów po kolejnej trójce ich czołowego snajpera i kapitana Adama Bołądzia. Adam tego dnia był niessamowity, trafił aż 8 trójek na 19 oddanych. Za kazdym razem kiedy Akademia Bolków sie zbliżała wtedy Adam trafiał. Akademia miała różnych bohaterów w tym meczu, najpierw dobrą dyspozycją w pierwszej kwarcie wykazał się Kuba Bednarz. Póżniej na boisko wszedł Tomek Narkiewicz, który w następnych trzech kwartach rzucił rekord kariery w postaci 30 punktów! W 4 kwarcie kontuzji doznał kapitan i prezes Bolków, czyli Bolo Nadgar. Przypadkowe uderzenie spowodowało głebokie rozcięcie wargi i kilka godzin po meczu Bolo miał na wardze aż 5 szwów. Wydawało się, że strata kapitana spowoduje rozluźnienie w szeregach Akademii, ale jak feniks z popiołów Bolo wyszedl z szatni i rzucił bardzo ważną trójkę. Ostatnie 3 punkty, które przypieczetowały zwycięstwo Akademii Bolków rzucił Rafał Soćko. 3 City Basket Team przegrał ostatni fragment meczu 10-0 i był to nie najlepszy moment na kryzys. Akademia wygrywa i powraca na zwycięską ścieżkę.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/5-04-2019%20%203City%20Basket%20Club%20-%20Akademia%20Bolkow/

 

Czarne Konie – Zagrajmy To 57 – 47

W ostatnim opisie pisałem o tym, że Mysza się rozrzucał i pomimo tego, że jeszcze nie widział mojego opisu, chyba sam sobie zdawał z tego sprawę, bo w tym meczy wcielił sie w rolę idealnego dyrygenta. Czarne Konie zagrały zespołowo(18asyst), kazdy z graczy dołożył cegiełkę do sukcesu. Co do zespołu Zagrajmy To, widoczmy był brak Patryka Grzesia, a w rolę lidera wcielił się dobrze nam znany Jacek Grzesiuk. Jacek w pojedynkę walczył ma desce z całym zespołem przeciwnym. Na jego konto zapisalismy imponujące 20 punktów i 16 zbiórek. W Czarnych Koniach cieszy wspomnaiana wczesniej zespołowość i fakt, że kazdy z 9 graczy tego zespołu rzucił punkty. Brawo!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/9-04-2019%20%20Zagrajmy%20To%20-%20Czarne%20Konie/

 

Naucze się Dwutaktu – Akademia Bolków 57-58

Kolejny zacięty mecz i kolejna druzyna która po poczatkowych problemach wraca na zwycięski tor. Ciezko rozgryźć kto z kim wygra w tym sezonie w 4 lidze i ze świeca szukać meczów do wora z pduzą przegagą punktową. Nas to bardzo cieszy. Bolo Nadgar jest niezniszczalny, bo w tym meczu pewnie lekarze odradzali mu grę ze szwami na wierzchu. Sam bym pewnie to odradzał, ale Bola nie da sie namówić na pauzowanie, rozergał ponad 32 minuty i trafił 6 trójek. To nasz taki AC Green z 3LK 😉

Wracając do meczu to w 2 kwarcie Naucze sie dwutaktu prowadziło juz 11 punktami wydawało sie, że Bolki juz się nie podniosą, ale chłopaki nie wiedza co to poddawanie się i tak jak w poprzednim meczu wrócili z zaśwatów w fantastycznym stylu. Juz w drugiej kwarcie odrobili straty i kontynuowali dobra gre w dalszych cześciach. W 3 kwarcie wyszli nawet na 7 punktów, ale Adam Nierychlewski dwoma celnymi trójkami przywrócił prowadzenie swojemu zespołowi. 4 kwarta to juz popis jednego aktora. Bolo Nadgar otworzył tą kwartę czteroktrotnie trafiając za 3!!! i wyprowadził swój zespół na 9 punktów prowadzenia. Prowadzenie to topniało z każdą minutą, bo ostatni trójka wpadła 4 minuty przed końcem spotkania, a Akademia juz później punktów nie zdobyła. Rozpoczał sie pościg, który zdecydowanie mógł sie udać, bo Nauczę sie Dwutaktu odrobiło prawie wszystkie straty, przegrywało juz tylko jednym punktem i miało piłkę w rękach. Ostatni rzut okazał sie niecelny i z 2 punktów mogła sie po raz kolejny cieszyć Akademia.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/9-04-2019%20%20Naucze%20sie%20dwutaktu%20-%20Akademia%20Bolkow/

 

Podsumowanie 4 Ligi :

Sytuacja rozwija sie bardzo dynamicznie i ciekawie. Tak jak wspominałem, awansują 2 drużyny, ale często tak jak w przypadku zeszłosezonowego awansu Białej czy Rudej, mozna awansować, bo ktoś z ligi wyżej wypadnie z gry. Warto więc walczyć o każdą pozycję do samego końca. Na chwilę obecną  każdy zespół ma szansę na awans, naszym zdaniem liga jest bardzo wyrównana i może sie okazać, że nawet 3 porażki mogą dać 2 miejsce. Nie ma już drużyny bez porażki. Moim zdaniem głównymi faworytami są : Makarena, Supreme i Stosunkowodobrzy, ale sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. Do gry w ostatnich kolejkach wraca kilka ekip, które średnio weszły w sezon, a teraz koszą wszystkie przeszkody!

 

3 Liga :

Czas przejść do kolejnej ligi i tutaj mecze podzielimy jeszcze na grupy gdańską i gdyńską. Ogólnie w tym czasie rozegralismy 12 spotkań, 7 w gdyńskiej grupie i 5 w gdańskiej.

Spadki i awanse : do 2 Ligi awansują 3 najlepsze zespoły, a do 4 ligi spadną 2 najgorsze ekipy.

System rogrywek : tradycyjnie po 4 ekipy z obu grup awansuja do Playoffs, ekpiy z miejsc 5,6 i 7 utworzą grupę 6 zespołową w której każdy rozegra mecz kazdy z każdym. Wracając do Playoffs to pierwsza runda to mecz i rewanż, półfinał to seria do 2 zwycięstw, a finał jeden mecz.

 

Grupa Gdańska :

Basket Team – Orły 66 – 57

Koledzy z tczewskiej ligi TALK cały czas nas pozytywnie zaskakują. Nie jest to nasz brak wiery w ich umiejętności, ale bardziej wynik pierwszej rozmowy telefonicznej z kapitanem drużyny. Według pierwszej rozmowy zespół chciał sie zgłosić na 4 ligi, powiedziałem, ze nie mamy w niej miejsca i dlatego Basket Team znalezł sie w rozgrywkach 3 Ligi. Teraz po tym meczem stał sie głównym faworytem 3Ligi, bo pokonał już kolejnego pretendenta do wygrania ligi i wygląda na to, że chłopacy nie maja ochoty zwalniać tempa. Orły w pierwszych kolejkach demolowały rywali i teraz musieli bardzo sie zdziwić. Szkoda, że nie widziałem meczu, ale obiecuje sobie po tym co zobaczyłem w statystykach wybrac sie na kolejne starcie i poznać tajemnicę zwycieskiej dobrej atmosfery. Co do samego meczu Orły grały w silnym składzie ale Basket Team po raz kolejny pod przewodnictwem swojego niezawodnego lidera poradził sobie bez nerwów w końcówce spotkania. Po raz kolejny 12 punktów rzuciła też jedyna kobieta w 3LK, czyli Monia Buczak. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem pod wrażeniem, Brawo Monia!

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/24-03-2019%20%20Orly%20-%20Basket%20Team/

 

Bolki Śmiałe – GetResponse Monsters 39 – 71

Na lidera Bolków wyrasta niezwykle wszechstronny Dmitry Kravczuk, spójrzcie w staty indywidualne i zobaczycie go prawie w każdej kategorii 3 ligi !! Tego dnia sympatyczny Dmitry odnotował eval na poziomie 30! Fantastyczne zawody rozegrał tez dominujący pod koszami Adam Łaguna 14 punktów i 15 zbiórek. Macz skończył się wysokim zwyciestwem Bolków, którzy zanotowali pierwsze zwyciestwo w sezonie 3 Ligi. Co do GetResponse Monsters to dalej nie widać lidera w ataku. Ciężko zapełnić to miejsce i ciężkie zadanie przed trenerem Krzyśkiem Sztompką. Kolejna wyraźna porażka przybliza do gry o utrzymanie, ale jeszcze sporo meczów na naprawienie obecnego stanu rzeczy.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/24-03-2019%20%20GetResponse%20Monsters%20-%20Bolki%20Smiale/

 

Robaki – Orły

Ten mecz miałem okazję sędziować możnaby powiedzieć, że po powrocie prostu z urlopu. Nie wiem czy już zdążyłem odpiąć narty, bo starsznie ciężko sie biegało. Pierwsze co mi do głowy przyszło kiedy zobaczyłem składy obu drużyn, że Orły moga mieć problem grając w 5 cały mecz z tak wymagajacym rywalem. Bardziej sie jednak mylić nie mogłem. Orły zjadły Robaki na przystawkę i dobrze sie przy tym bawiły. Fantastyczne zawody rozegrał duet Adam Grabarczyk(18ptk,15zb,6as,eval30) – Szymon Kosicki(26ptk,10zb,7as), a do tego bardzo skuteczny tegodnia był Rafał Dębicki z 25 punktami na koncie. Robaki troche bez wiary w zwyciestwo, ale przy tak dobrze dysponowanym rywalu wcale sie nie dziwię, że odechciało im się grać.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/31-03-2019%20%20Orly%20-%20Robaki/

 

Hetero Hydra i Smerfy – Bolki  Śmiałe 66 – 64 (po dogrywce)

Tego meczu niestety nie widziałem, ale wydarzyło sie w nim bardzo dużo. Bolki w poprzednim meczu odniosły pierwsze zwyciestwo i miały ochote na pokonanie w tym meczu ligowej czołówki jaką niewątpliwie jest team Hetero Hydry.Od razu mówie, że opiszę sam mecz bez kontrowersji, które docierały do mnie z różnych stron. Sam mecz był niezwykle zacięty, lepiej wystartował w nim zespół Bolków, który wygrał dwie pierwsze kwarty i zastopował rywali w obronie na małej ilości punktów. Duza w tym zasługa po raz kolejny Dmitry Kravczuka, który rozgrywał po raz kolejny rewelacyjne zawody po obu stronach boiska. W połowie trzeciej kwarty Bolki prowadziły już 23 punktami! Do roboty od tego momentu zabrała sie Hetero Hydra i Smerfy. Przewaga topniała z minuty na minutę dzieki dobrej grze całego zespołu, spadła do 9 punktów w 36 minucie i juz pewne było w tym momencie, że walka bedzie toczyc sie dalej. Ostatecznie bardzo pewny na linii rzutów wolny Tomasz Barganowski trafił 4 rzuty wolne i Tomek Brenk na minute przed zakończeniem regulaminowego czasu gry trafił za 2 punkty i wyrównał stan meczu. Bolki wyrowiadziły przy pomocy swojego kapitana i Adama Łaguny prowadzenie 3 punktowe i wtedy faulowany po raz kolejny został Tomek Barganowski. Nerwy ma ze stali, bo trafił kolejne 2 rzuty, w kolejnej akcji Kamil Korzec przechwycił piłkę i chwile póżniej faulowany został Tomek Brenk. On również trafił swoje 2 rzuty wolne i wyprowadził Hetro Hydrę na jedno punktowe prowadzenie. Pozostały chyba 2 sekundy, bolki wzięły czas i rozpoczynały z boku ostatnia akcję regulaminowego czasu gry. Anastasios Stefanou starając sie przeszkodzić wybijającemu piłkę skakał przy linni i jak sedzia zauwazył , przekroczył linię za co otrzymał przewinienie techniczne. Na linię rzutów wolnych powedrował kapitan Bolo Nadgar i trafił rzut wolny. Bolki jeszcze oddawały rzut na zwyciestwo ale niecelny. W dogrywce na starcie prowadziły Bolki, ale na 15 sekund przed końcem tomek Barganowski wyprowadził na prowadzenie swój zespół, później po raz kolejny pozytywną akcje dał Tomek Brenk, który przechwycił piłkę. Kamil Korzec rozgrywający bardzo solidne zawody(15ptk,7zb,7prz) przypieczetował zwyciestwo jednym rzutem wolnym. Duzo kontrowersji było po zakończeniu tego spotkania, ale dwa punkty zachował faworyt do awansu, który zaliczył chyba najbardziej intensywny powrót do meczu w tym sezonie.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/2-04-2019%20%20Bolki%20Smiale%20-%20Hetero%20Hydra%20i%20Smerfy/

 

AirHelp – GetResponse Monsters 37 – 32

Wyraźna mobilizacja w szeregach GetResponse niestety nie pomogła w odniesieniu pierwszego zwycięstwa. Zagrał nawet sam trener. W przeciwnym obozie miała miejsce ciekawa sytuacja, bo tercet : Igor Bunda – Tom Piotrkiewicz – Marcin Górski zdobył wszystkie punkty drużyny, czyli całe 37 punktów. Przez pierwsze 3 kwarty było bardzo wyrównanie, a Airhelp wygrał ten mecz dzięki lepszej czwartek kwarcie. W oczy rzuca sie tradycyjnie brak osoby, która w najważniejszych momentach weźmie piłkę w swoje ręce i pociagnie do ataku Getresponse. Cięzko wygrać mecz ze skutecznością za 2 na poziomie 27% i 0/14 za 3. Ciężko, ale tym razem było to możliwe, bo airhelp tez nie grał za dobrze. Moze u nich brakowało kapitana, który akurat zwiedzał USA ? Ja tam mu sie nie dziwię, też bym pojechał na taką wycieczkę. Ważne, że wycieczka sie odbyła a 2 punkty w tabeli też zaliczone.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/5-04-2019%20%20GetResponse%20Monsters%20-%20AirHelp/

 

Podsumowanie 3 Ligi Grupy Gdańskiej :

Tak jak wyżej informowałem, żeby zagrac w Playoffach trzeba zająć jedno z 4 pierwszych miejsc. Faworytem grupy jest zdecydowanie Basket Team, który spokojnie powoli może patrzeć w stronę drugiej rundy. Problemów z dostaniem sie do Playoffów nie powinny tez mieć ekipy : Hetero Hydra i Orły. Oczywiście nie sa te ekipy w pełni bezpieczne jeszcze, ale sa blisko awansu do pierwszej czwórki, O ostatnie miejsce powalczyć ogą jeszcze wszystkie ekipy pozostałe, ale GetResponse musi juz liczyc na same zwyciestwa do końca i porażki rywali. Dla Robaków decydujacy bedzie mecz z Bolkami Śmiałymi. Airhelp ma bardzi ciężką sytuację, bo pozostały im mecze z liderujacymi ekipami i wspomnianymi Bolkami. Bolki na pewno musza wygrać a Airhelp i Robakami, żeby myśleć o pierwszej czwórce. Wszystko oczywiście jeszcze moze się zdarzyć, ale grupa zbliża sie do końca i zaraz mozemy poznać szegółowe rozwiązania.

 

3 LigaGrupaGdyńska :

 

Thomson Reuters – Green Team 35 – 68

Czy to aby na pewno ten zespół co w zeszłym sezonie? Lekkie korekty w składzie, ale bez rewolucji i zobaczcie jak grają, oj Green Team ewidentnie w formie w tym sezonie i coraz bliżej Playoffs. Po słabym pierwszym meczu w sezonie to inny team zwarty w obronie i groźny w ataku. Thompson ma naszym zdaniem ten sam problem co GetResponse, brakuje lidera, Gonazalo Talavera to bardzo dobry zawodnik aktywny po obu stronach parkietu, Piotr Michniewicz mógłby byc liderem, ale forma zdecydowanie nie równa. W ekipie Green Teamu zespołowość na 1 miejscu, kazdy zdobywa punkty, lepszy sezon niz poprzedni rozgrywa Edmunds Snikeris(14ptk) – czyżby zjadł Snikersa? Jednym z liderów jest Przemek Gdaniec, który tym razem zdobył 17 punktów, ale glównym plusem jest to, że kazdy wie gdzie jego miejsce, każdy robi to co lubi, a jak sie coś lubi to sie robi to dobrze i tak własnie to wygląda u nich.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/22-03-2019%20%20Thomson%20Reuters%20-%20Green%20Team/

 

Latające Słonie – Green Team 43 – 48

Nie zawsze gra w zespole układać sie musi idealnie od poczatku meczu, ale w prawdziwym zespole zawsze wierzy się w zwyciestwo i tak było w tym przypadku. Latające Słonie przeważały przez wiekszość spotkania, ale Green Team cały czas za plecami formował szyki i zaatakował w najwazniejszym momencie, czyli 4 kwarcie. Latajace Słonie przez pierwsze 3 kwarty prowadził duet Patryk Pasik – Jakub Kusina. W ostatniej kwarcie Green Team rozpoczął od runu 11-0 i tym zamknął zabawe w kotka i myszkę. Z tego ciosu nie dało juz się podnieść. Green Team powoli staje sie pewniakiem do Playoffs, a Latające Słonie oddalają sie od nich coraz bardziej.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/25-03-2019%20%20Latajace%20Slonie%20-%20Green%20Team/

 

Thomson Reuters – DGT 40 – 54

Dobra szczelna obrona w pierwszej połowie dała DGT prowadzenie i zatrzymała rywali na 14 punktach. W trzeciej kwarcie obrona dostała poparcie ataku głównie w postaci niezawodnego Bartka Czecha, ktory tylko w tej kwarcie był prawie bezbłędny i zdobył 14 punktów, a w całym meczu 24. Ostatnia kwarta to lekka pobudka Reutersa, ale było juz za późno na odrobienie prawie 20 punktowego deficytu. Thomson ma dalej ten sam problem, czyli atak. DGT po porazce w wygranym prawie meczu poprawiło sobie humory i dalej liczy się w grze o Playoffs.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/26-03-2019%20%20Thomson%20Reuters%20-%20DGT/

 

Geoban – Thomson Reuters 56 – 42

Geoban mocno rozpoczał ten mecz, tylko przez 4 minuty Reuters utrzymał remisowy stan i wtedy do boju rzucił się duet snajperów Adam Nowak(coraz lepiej grajacy po kontuzji z początku sezonu) i Damian Leman. Duet ten w meczu zdobył aż 44 z 56 punktów druzyny i miał gigantyczny wpływ na przebieg meczu, Przez kolejne kwarty Thomson próbował gonić, ale za kazdym razem odpowiadał jeden z dwóch liderów Geobanu spokojnie doprowadzając mecz do końca. Geoban ostatnio wywinał się spod topora i teraz nie dał juz sobie narzucić stylu gry rywali.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/1-04-2019%20%20Geoban%20-%20Thomson%20Reuters/

 

Biała czy Ruda – Mi to Ryba 56 – 48

Po 4 pewnych zwycięstwach Mi to Ryba popełniło pierwszy błąd. Przyjście na mecz w 5 jest domeną ich rywali zazwyczaj, ale tym razem przeszkodziło to ewidentnie w grze podopiecznym Jarka Trynki. Biała czy Ruda przyszła dzisiaj na mecz w 7 i zastanawiamy sie mocno czy powodem tego była jakaś impreza po meczu? W takim składzie pokazali jak silnym zespołem potrafią być. Pod koszem groźny jak zawsze Adam Ignerowicz, a na obwodzie cała gromada strzelców. Opcji do gry jest dużo i w tym meczu naszym zdaniem potwierdzili chłopacy to co wiedzielismy od dawna. Mi to Ryba to i tak faworyt grupy, a najlepszym ich zawodnikiem w tym meczu był Jarek Trynka, który zanotował na swoim koncie 12ptk,17zb i 5as.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/2-04-2019%20%20Biala%20czy%20Ruda%20-%20Mi%20to%20Ryba/

 

Green Team – DGT 59 – 52

Ciekawy mecz ze zwrotami akcji. Lepiej rozpoczął ostatnio bezbłędny Green Team, jednak w drugiej kwarcie sytuacja sie odwróciła po to żeby w 3 kwarcie znowu się odmienić. Czwarta kwarta mogła sie rozegrać tylko w jeden sposób, bo DGT po prostu było zmęczone. Ostatecznie Zielony Zespół odniósł 4 zwyciestwo z rzędu i ja takiej serii w rozgrywkach 3 ligi nie pamiętam z ich strony. Najbardziej mi się podoba w tym sezonie to, że ktokolwiek bedzie w składzie zespołu wystąpi na pewno zdobedzie punkty. Myślę, że jakby Green Team przyszedł w 15 to tez każdy by zdobył punkty. Co do DGT to powrócił odwieczny problem grania w 5. W zwycięskim teamie kolejny raz najlepszy był wszechstronny Przemek Gdaniec(13ptk,11zb,5as), a po drugiej stronie 5 razy trafił za 3 punkty Michał Stefański i tradycyjnie Bartek Czech(19ptk)

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/3-04-2019%20%20Green%20Team%20-%20DGT/

 

Geoban – Latające Słonie 60 – 45

Latające Słonie bez kilku graczy nie moga złapać rytmu, ale plusem na pewno jest powrót do ligi Krzysztofa „Piwnicy” Kellera. Ten debiut to fajna historia, bo Krzychu kiedyś odniósł poważną kontuzję, którą niespecjalnie spowodował obecny kolega z zespołu Michał Szymerowski. Moza sie obrazić do końca życia, ale mnie bardzo cieszy taki sposób podania sobie rąk po latach. Dla mnie to coś specjalnego i tego życze wszystkim uczestnikom ligi. Wracając do meczu oba zespoły rozegrały wyrównaną pierwszą połowę i wtedy nadszedł tradycyjny niestety zły moment gry Latających Słoni. 3 kwarta to zupełna dominacja Geobanu, który powrócił do formy po ostatnich zachwianiach. Co ciekawe pierwsze dwie kwarty zakończył trójkami w ostatnich sekundach Maciek Pęksyk, to chyba jeden z nielicznych przypadków w historii, żeby kwarta po kwarcie ten sam gracz tak kończył. Moze wejdzie mu to w nawyk, a więc uważajcie. Latającym Słoniom uciekają Playoffy, musiałyby wygrac teraz wszystko do końca, ale podobno od nowego meczu powracają kontuzjowani gracze, a na pewno jeden gracz chetny zwycięstw.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/8-04-2019%20%20Latajace%20Slonie%20-%20Geoban/

 

Sytuacja w 3 Lidze Grupie Gdyńskiej :

Właściwie juz 3 zespoły są pewne awansu do Playoffs i jeden jest bardzo bliski. Pewniaki to Mi to Ryba, Green Team i Geoban, a na 4 miejsce prawdopobnie ma ochotę Biała czy Ruda, jeżeli wygra z Latającymi Słoniami to zamknie nawet matematyczne szanse rywalom. Z drugiej strony Latajace jeszcze mają do rozegrania 2 mecze i wygrywając z Białą czy Rudą moga sobie też wywalczyć istotny bezpośredni pojedynek, a więc ten mecz będzie dla Słoni o wszystko. Pierwsze 3 miejsca będą na pewno walczyc o jak najlpesze Pole Position, bo kazdy chce grac u siebie w Gdyni i każdy chce trafić na jak najłatwiejszego rywala w pierwszej rundzie.

 

2 Liga :

 

Czas przejść do drugiej ligi w której również jest bardzo ciekawie.

Spadki i awanse : do 1 Ligi awansują 2 najlepsze zespoły plus drużyna z 3 miejsca rozegra baraż z 11 miejscem z 1 ligi o awans, a do 3 ligi spadnie 1 najgorsza ekipa.

System rogrywek : tradycyjnie po 4 ekipy z obu grup awansuja do Playoffs, ekipy z miejsc 5,6 i 7 utworzą grupę 6 zespołową w której każdy rozegra mecz kazdy z każdym. Wracając do Playoffs to pierwsza runda to mecz i rewanż, półfinał to seria do 2 zwycięstw, a finał jeden mecz.

 

Przechodzimy teraz do opisów meczów w 2 Lidze, a w tym czasie rozegraliśmy 10 spotkań, 5 w Gdyni i 5 w Gdańsku. W 3 Lidze rozpoczynaliśmy od Gdańska, a więc teraz ruszamy od Gdyni :

 

Opisy 2 Liga Gdyńska :

NB Bench – Bask to Basket 64 – 65

Podoba mi sie podoba Back to Basket w tym sezonie, nie ważne z kim grają –  podchodza do meczu z nastawieniem zwyciezców. W poprzednich sezonach zbyt często, albo brakowało składu, albo przy lekkiej stracie kłócili sie i przegrywali wysoko. Ten sezon jest inny, nie ważne co się dzieje, chłopacy grają o zwycięstwo i Playoffy już mają w kieszeni. NB bench gra niestety tak samo jak Nieobliczalni w 1 lidze. Po pierwsze skład za bardzo rotuje, nigdy nie wiadomo kto zagra w której lidze…. to nie wpływa dobrze na zespół i graczy. Na pewno w tym meczu dobrze zagrał Szymon Ćwikliński, ale czy nowy zawodnik musi od razu debiutować w 1 , 2 i 3 Lidze ? Jestem bardzo ciekawy jak ma to sie do przepisów gry graczy z wyższych lig, bo juz dochodza do mnie głosy, że w Playoffach nikt nie będzie miał skrupułów z żądaniem gry tylko 4 graczy z wyzszej ligi, a przy takiej taktyce to ja nie widzę takich opcji. Wracając do meczu to decydująca okazała się wysoko wygrana 21-8 druga kwarta. Pózniej NB Bench gonił, pod koniec był juz blisko, ale zabrakło jednej minuty. Back to Basket gra fajnie zbilanowany basket. Potrafią zdobyć punkty z każdego miejsca na boisku, raz spod kosza, a drugi raz z obwodu. Liderem w tym spotkaniu był duet Michał „Mountain” Góra(22ptk,8zb,2bl) i Maciek Wołk-Karczewski(15ptk,8zb), a z drugiej strony barykady szalał wcześniej wspomniany Szymon Ćwikliński(25ptk).

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/26-03-2019%20%20NB%20Bench%20-%20Back%20to%20Basket/

 

Sitkiewicz Nieruchomości – Gibony z Navarony 61 – 56

Od tego meczu nie ma już niepokonanego zespołu w tej grupie i rywalizacja w niej bedzie toczyła do ostatniej kolejki. Oba zespoły przystąpiły do tego spotkania w pełnych składach. Pierwsza kwarta prawie bezbłedna w wykonaniu Gibonów, 72% za 2, czyli bardzo blisko perfekcji. Od drugiej kwarty rozpoczeło sie gonienie Sitkiewiczów. Sygnał do ataku dał sam kapitan Paweł Potakowski, który w 2 kwarcie zdobył 8 punktów. Trzecia kwarta to wyrównana walka punkt za punkt.Czwarta kwarta to popis zespołu Sitkiewicz Nieruchomości podobny do popisu z pierwszej kwarty Gibonów czyli zespołowa i zabójczo skuteczna gra w ataku. Ciężko w zwycięskiej druzynie wyróżnić jednego gracza, bo w 4 kwarcie za każdym razem punkty rzucał inny zawodnik. Gibony prowadził w tym meczu tradycyjnie Marcin Konopa. Nie widziałem tego spotkania na własne oczy, odczytuje tylko statystyki, ale na pierwszy rzut oka widać, że Sitkiewicz wygrał zdecydowanie zbiórkę co ewidentnie dało więcej szans na zdobycie punktów.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/27-03-2019%20%20Sitkiewicz%20Nieruchomosci%20-%20Gibony%20z%20Navarony/

 

Poszukiwacze Zagubionej Formy – Dżordanki Bracie 78- 50

Obie drużyny nie wygrały jeszcze meczu, a więc jasne było, że ktoś odniesie pierwsze zwyciestwo. Znaczacym wzmocnieniem w druzynie Poszukiwaczy jest Mariusz Włodarski, który z Piotrem Kordalskim są troche jak Stockton i Malone. Znają sie na pamięć i mogą grac ze sobą o każdej porze dnia i nocy. Mysza tego dnia był nie do zatrzymania i rzucił 25 punktów, do tego miał 6 zbiórek i 6 asyst, po części skierowanych do Włodiego. Poszukiwacze tego dnia byli bardzo dobrze zorganizowani i ktokolwiek dostawał piłke w ich zespole robił coś pozytywnego z nią. Dżordanki graja ostatnio bardzo słabo, kontuzje nie pomagają i Playoffy juz chyba odleciały. Poszukiwacze wygrali zdecydowanie każdą z 4 kwart.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/29-03-2019%20%20Dzordanki%20Bracie%20-%20Poszukiwacze%20Zagubionej%20Formy/

 

Obrońcy Tytułu – Poszukiwacze Zagubionej Formy 63 – 59

Obrońcy to moim zdaniem personalnie najsilniejszy zespół w 2 Lidze. Cięzko zatrzymać ten utalentowany rzutowo team jezeli uruchomi sie tak jak w ten wieczór jedna z kilku ich gwiazd. Tym razem tą najjaśniejszą gwiazdą był Karol „Classic” Gajdamowicz, który zdobył 24 punkty i trafił 6 na 8 rzutów za 3 punkty. Obrońcy uzystkali około 10 punktów przewagi na przełomie 3 i 4 kwarty i tej przewagi juz nie zmarnowali. Poszukiwacze ambitnie gonili, bo Mysza nie odpuszcza w ostatnich tygodniach i jego forma jest wyśmienita. Tym razem zdobył 22 punkty na rewelacyjnej skuteczności, a pretensje mozna mieć tylko do jego 7 strat. Amibitnie pomagał mu jeszcze Oskar Kreft, kótry zdobył 17 punktów. Jednak te dwa dobre wystepy indywidualne nie wystarczyły na dobrze grających Obrońców Tytułu. Czas zdobyć jakiś tytuł, żeby było czego bronić!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/1-04-2019%20%20Obroncy%20Tytulu%20-%20Poszukiwacze%20Zagubionej%20Formy/

 

Obrońcy Tytułu – Back to Basket 81 – 36

Ten mecz to kompletna demolka. Obrońcy tytułu nie zostawili złudzeń ekipie Back to Basket, która i tak weszła do Playoffs, ale w nie najlepszych humorach. Obrońcy zagrali rewelacyjnie i najlepiej świadcza o tym statystyki : 70% całego zespołu za 2 punkty, 13 trójek na 41%, 28 asyst !!! Nic więcej nie musze dodawać. Po stronie Back to Basket żaden zawodnik nie rzucił nawet 10 punktów. W Obrońcach liderami tym razem byli : Jakub Kusina(21ptk) i Szymon Falski(23ptk).

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/8-04-2019%20%20Obroncy%20Tytulu%20-%20Back%20to%20Basket/

 

Podsumowanie 2 Ligi Grupy Gdyńskiej :

Pewniakami do awansu jest już lekko znokautowany w ostatniej kolejce Back to Basket. Blisko awansu do ósemki są też Gibony z Navarony i Obrońcy Tytułu. Na czwarte miejsce czają się jeszcze Sitkiewicz Nieruchomości, NB Bench i Poszukiwacze Zagubionej formy. Dżordanki żeby awansować muszą wygrac komplet spotkań do końca rundy zasadniczej.

 

2 Liga Grupa Gdańska :

 

Agresywnie Zmasowani – Narodowy Fundusz Zdrowia 66 – 76

Było to spotkanie dwóch drużyn, które walcza o czołowe pozycje w 2 Lidze i myślą o awansie. Przed sezonem zastanawialiśmy się jak beniaminek wprowadzi się do wyższej klasy rozgrywkowej i teraz już bez zastanowienia możemy odpowiedzieć, że nie ma z tym najmniejszych problemów. NFZ to drużyna bardzo wszechstronna i gotowa do walki nawet w 1 Lidze. Ten mecz jest 4 zwyciestwem z rzędu NFZ i pierwsza porazką w sezonie Zgresywnie Zmasowanych. W samym meczu zespoły stworzyły ciekawe widowisko. Lepiej wszedł w mecz NFZ, który wygrał pierwsza kwarte zdecydowanie dzieki zespołowej grze całego teamu. W drugiej kwarcie jednak sytuacja sie odmieniła i do ataku zmasowanego ruszyli agresywnie rywale, których do boju prowadził Maciek Wolf dziurawiąc kosz za 3 punkty, a jego koledzy tez trafiali wiekszość prób. Trzecia kwarta to jednak powrót do scenariusza z pierwszej kwarty, ale wykonawcy się zmieniali i sposób na rozbicie obrony. NFZ w tej kwarcie trafił aż 6 razy za 3 punkty, aż 3 takie trafienia zaliczył Filip Lebiedziński, dwa razy trafił Olek Winkiel i raz Nick Malić, a drużynowo zespół zdobył zabójcze 29 punktów. W ostatniej cześci meczu NFZ kontorlował przebieg spotkania i przyblizył się znacząco do 1 miejsca po rundzie zasadniczej.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/24-03-2019%20%20Narodowy%20Fundusz%20Zdrowia%20-%20Agresywnie%20Zmasowani/

 

Agresywnie Zmasowani – Grzechotniki 55 – 46

Ciężki terminarz mieli Agresywnie Zmasowani w tym okresie, najpierw mecz z niepokonanym NFZ, a teraz kolejny niepokonany zespół czyli Grzechotniki. Zespół Agresywnie wszedł w mecz i zyskał szybko kontrolę nad wydarzeniami. Grzechotnikom brakowało troche jadu w momentach kiedy mogli dojść rywali i te momenty zawachania odbijały sie zawsze czkawką. Najbliżej dogonienia rywali Grzechotniki były w 4 kwarcie, kiedy to dwukrotnie po rzutach Norberta Leśniewskiego schodzili do 1 lub 2 punktów starty, ale nigdy nie udało sie im przełamać prowadzenia. Fantastyczny mecz w druzynie zwycieskiej rozegrał Mikołaj Witkowski(20ptk,4prz), który zazwyczaj w najcięższych momentach odpowiadał na opór rywali. W grzechotnikach zabrakło bardzo waznego gracza, czyli Adama Grabarczyka, plus zabrakło skuteczności w elemencie którym potrafili zabijać rywali, czyli w rzutach za 3. Ciekawa bedzie walka o 1 miejsce w grupie do samego końca.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/26-03-2019%20%20Agresywnie%20Zmasowani%20-%20Grzechotniki/

 

Grzechotniki – Kosmity 71 – 52

Pierwsza kwarta to kompletna demolka. Grzechotniki trafiły 7 na 10 trójek i na 9 celnych rzutów z gry mieli 8 asyst. Kosmity zrobiły przed meczem kolejny transfer w postaci bardzo dobrego gracza jakim jest na pewno Maciek Bałabuch. Ale na taka dyspozycję nawet Maciek nie pomógł, Grzechotniki kontrolowały sytuację do ostatniego gwizdka. Duet Norbert Leśniewski – Adam Chojnacki popisał się morderczą skutecznością zza linni rzutów 3 punktowych – uwaga – 10/11!! Cały zespół Grzechotników miał w tym meczu 23 asysty, a więc aż przyjemnie musiało się współnie grać. Gratulacje! Kosmity niestety wyraźnie nie mogą znaleźć w zespole wspólnego języka i pomimo dużych umiejętności indywidualnych, nie potrafią ich przekuć w prawdziwy zespół.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/31-03-2019%20%20Kosmity%20-%20Grzechotniki/

 

TOS Gdynia – Ocelot 62 – 45

Wszystkie 4 kwart zostały wygrane przez Tos. Jest to ich pierwsze zwyciestwo w 2 Lidze i myślę, że nie zadowala taki stan prezesa zespołu Piotra Kiczkę. W poprzednich sezonach zespół radził sobie całkiem nieźle lige wyżej i w planach powinien byc powrót do tego stanu. Ocelot pomimo porazki wcale nie położył sie przed przeciwnikiem, trafił aż 11 trójek na niezłej skuteczności. Ocelot miał jednak problem z trafianiem za 2 punkty i największy problem ze zbiórkami przegranymi aż 47-25. To dało im przynajmniej kilkanaście mniej prób z gry i zrobiło gigantyczną różnicę. TOS zagrał lepiej, bo zawsze gra lepiej kiedy w składzie jest Marcin Skiba. Az 6 graczy w zespole miało eval 10 lub wyższy.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/2-04-2019%20%20Ocelot%20-%20TOS%20Gdynia/

 

Ocelot – Seksowny Oddział Uderzeniowy 53 – 30

Mecz dwóch drużyn, które w tym sezonie jeszcze nie wygrały. Dlka mnie to duza niespodzianka, bo Ocelot to coraz ciekawszy team, fajnie poukładany i moim zdaniem spokojnie moze w tej lidze namieszać. SOU to dla mnie najwiekszy zawód, bo wiem, że chłopacy w basket potrafia grac bardzo dobrze. 3 lata temu awansowali nawet do 1 ligi, skład był podobny, a nawet teraz wydaje mi się mocniejszy. Teraz SOU odniosło 4 porażkę, a Ocelot odniósł pierwsze zwycięstwo. Czasami mozna usłyszeć na korytarzach 3LK opinię, że łatwiej się gra w meczu, kiedy masz 6-7 zawodników w składzie, bo łatwiej jest wejść w mecz, nie ma za wielu zmian i kazdy gracz może złapać rytm meczowy. Ten opis moim zdaniem idealnie pasuje do tego meczu i drużyny Ocelotu. Co do SOU zabrakło motora napędowego drużyny, czyli Krzyśka Kloca, ale i tak uwazam że chłopaków stac na wiecej. Do roboty Seksowni !!!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/5-04-2019%20%20Ocelot%20-%20Seksowny%20Oddzial%20Uderzeniowy/

 

Podsumowanie 2 Ligi Grupy Gdańskiej :

Tak jak juz wspominałem w opisach na czele znajdują sie 3 druzyny, czyli : NFZ, Agresywnie Zmasowani i Grzechotniki. Decydujący o kolejności powinien być mecz Grzechotniki – NFZ, który grzechotniki muszą wygrać 11 punktami żeby wyjść na pierwsze miejsce. Oczywiście wyzej wymienione zespoły muszą wygrać inne mecze żeby taki stan rzeczy miał miejsce. Agresywnie Zmasowani mają w prawdopodobnej tabeli minus 1 punkt, a więc szanse na 1 miejsce mają bardzo małe, ale taki stan stawia ich jako faworytów do 2 miejsca. O 4 miejsce powinien powalczyć TOS, Ocelot i Kosmity. Seksowny juz raczej nie wywinie sie z gry o utrzymanie, tylko matematyka zaawansowana moze im dac awans do Playoffs.

 

1 Liga :

W najwyzszej klasie rozgrywkowej wystepuje aż 11 drużyn bez podziałuna grupy. Aż i tylko, bo kilka zespołów spadło do 2 ligi i kilka odpadło na ten sezon z ligi przez różne problemy. Mamy tutaj do czynienia z dużą grupą, która systemem każdy z kazdym rozegra wiekszość sezonu. Nastepnie mamy Final Four dla 4 najlepszych drużyn do 1 zwyciestwa i dla drużyn z miejsc 5-10 mecze o miejsca.

Z ligi moze spaść 1 drużyna, która zajmie 11 miejsce i rozegra baraż z zespołem nr.3  z 2 ligi o pozostanie w 1 lidze.

 

Grande Pruszczones – Los Chicos Latinos 62 – 80

W tym meczu byliśmy świadkami pewnego przełomu. Wiele razy pisaliśmy, że Grande Pruszczones nie zmieniło składu od 4 Ligi, ale w 1 lidze pojawił się zdecydowany problem zapowiadany przez Komisarza – gdzie są wysocy ? Grande Pruszczones długo się opierało, ale w końcu poszło na kompromis ze swoim sumieniem i zatrudniło trenera z klubu w którym grali. Nowym zawodnikiem został bedacy w coraz lepszej formie Mariusz Włodarski, który niewatpliwie spełnia warunki gracza wysokiego i silnego fizycznie. Jak na zawołanie gra Grande Pruszczones bardzo sie poprawiła i przez pierwsza połowę wynik oscylował w okolicach remisu. W 3 kwarcie odpalił się kosmicznie Maciek Wolf, który 18 ze swoich 33 punktów odpalił właśnie w tej kwarcie. W osiągnięciu 20 punktowej przewagi dobitnie pomógł mu Rafał Ronowski autor trzech trójek w tej odsłonie. Ostatnia kwarta była juz formalnością. Los Chicos bez swojego lidera z zeszłego sezonu zaskakuje i gra bardzo dobrze. Gra jest fajnie rozłożona na wszystkich graczy i z zespołu który ledwo co sie zgłosił do sezonu powstaje fajny kolektyw walczacy o Final Four.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/25-03-2019%20%20Grande%20Pruszczones%20-%20Los%20Chicos%20Latinos/

 

Elektryka West – Dachy z Nieba 69 – 55

To był bardzo wazny mecz dla obu drużyn, Elektryka ostatnio poniosła 2 porażki, a Dachy jak dotąd nie przegrały z nikim i ograły groźnych rywali. Mobilizacja w elektrykce była 100% i w tym składzie jest to zespół niezwykle ciężki do pokonania. Juz w pierwszej kwarcie Dachy pokazały, ze bilans 3-0 to nie przypadek, wygrały tą kwartę za sprawą bardzo dobrej gry Maćka Kraśniewskiego. Musiało to bardzo wkurzyć kilkukrotnych mistrzów 3LK, bo od drugiej kwarty Elektryka zacieśniła obronę i rzuciła się do ataku. Wygrała wszystkie kwarty do końca meczu i w pewnym momencie przewaga wiecemistrzów z zeszłego sezonu osiągneła 18 punktów. Ciężko w Elektryce wyróznić jednego gracza, bo każdy z 7 uczestników tego meczu rzucił minimum 6 punktów. Problem w grze z tym zespołem polega na tym, że nigdy nie wiesz kto uderzy najmocniej i kogo mozna odpuścić. To trochę jak z GSW?

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/26-03-2019%20%20Elektryka%20West%20-%20Dachy%20z%20Nieba/

 

Nieobliczalni – Los Chicos Latinos 62 – 67

Maciek Michalski stosuje ostatnio taktykę ciągłych zmian, nigdy nie wiemy kogo w tym sezonie w którym zespole zobaczymy na parkiecie. Na tym meczu pojawił się Damian Kropisz, niezwykle dobry zawodnik, zdobywca 26 punktów. Tylko główne pytanie polega na tym, czy w ten sposób zbuduje sie zespół walczący jak w poprzednich latach o medale w 1 Lidze? Moim zdaniem nie i tego najlepszym przykładem był ich dzisijeszy rywal, który przed sezonem stracił swojego bezdyskusyjnego lidera i nagle gra lepiej. Każdy z graczy przejął część obowiązków strzeleckich i obronnych i teraz Los Chicos nalezy do czołówki moim zdaniem najsilniejszej w historii 3LK pierwszej ligi. W Nieobliczalnych brakuje podziału zadań i formy u niektórych graczy. Brakuje Jędrzeja Graja w formie, który w poprzednich sezonach był razem z Jackeim Chojnackim mózgiem zespołu. Jeden z najleszych graczy czyli Piachu też zagubił gdzieś swoją formę. Moim zdaniem odbudowanie powinno się zaczać od tego co kiedyś działało i teraz nie działa. Moi zdaniem nikt nie zna swojej roli w zespole.

Wróćmy jednak do meczu, bo po raz kolejny czas pochwalić Los Chicos, w poprzednim meczu odpalił Maciek Wolf a w tym meczu bohaterem był były MVP 3LK czyli nieśmiertelny Łukasz Zaborowski. Oczywiście każdy gracz dołożył cegiełkę do tego sukcesu, ale Łukasz tego dnia był prawie bezbłędny – 26ptk – 9/12  za2 – 8/9 za 1. Ukłony z naszej strony.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/27-03-2019%20%20Nieobliczalni%20-%20Los%20Chicos%20Latinos/

 

Koło Ergo – Wiadro 51 – 61

Poczatek meczu był nokautem dla drużyny Wiadra, pierwsza kwarta została wygrana przez Koło Ergo 20-6! Jedak tak jak wspominałem juz wielokrotnie Wiadro to chyba najbardziej perspektywiczny zespół w 3LK. Jezeli chłopacy poważnie pogadają ze sobą to moim zdaniem kiedyś moga nawet wygrac tą ligę, bo fizyki ich graczy nikt nie posiada i kazdy z nich grał już na wysokim poziomie ligowym. Od drugiej kwarty te umiejetności zaczeły wychodzić spod ziemi. W 3 kwarcie Wiadro juz wyszło na prowadzenie, którego nie oddało do końca meczu.  Co sie stało w zespole Koło Ergo ?

Moim zdaniem chociaż meczu nie widziałem, zabrakło kogoś kto w pewnych momentach wziąłby sprawy w swoje ręce i pociagnął zespół indywidualnymi akcjami. Koło Ergo nie mozna zarzucić braku zespołowości bo aż przyjemnie się patrzy na wędrówkę piłki w akcjach ofensywnych czasami. Ale pierwsza liga wymaga juz trochę decyzyjności i opcji ofesywnych. Dzisiaj jednej opcji zabrakło, czyli Łukasz Kozłowskiego, który odgrywa dużą rolę w tym zespole. Liderami w zwycięskim teamie był duet podkoszowy Adam Siewruk(20ptk,14zb,4as) i wracający do formy Rafał Galikowski(14ptk,14zb,3as,2bl). Duet ten był również dobrze obsługiwany przez Juliana Germana(10ptk,7zb,7as).

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/29-03-2019%20%20Wiadro%20Sklad%20-%20Kolo%20Ergo/

 

Lokalesi – Bat Sierakowice

Wielki pojedynek dwóch kandydatów do mistrzostwa 3LK w tym sezonie. W obu ekipach zabrakło pojedynczych graczy, ale jednego z nich jezeli nie ma to jeste to ogromna strata, mowa tutaj o niedawnym MVP poporzedniej edycji czyli Danielu Syldatku. Bat w zeszłym sezonie nie przegrał żadnego meczu i w tym dalej miał czyste konto. W jedo miejsce pojawił się inny bardzo dobry gracz, czyli Kamil Izraelski, który ten sezon rozpoczynał dla 1 ligowej Energi Kotwica Kołobrzeg. Pierwsza kwarta była wyrównana i za wiele sie w niej nie wydarzyło, oba zespoły się badały a wynik oscylował w okolicach remisu. W drugiej kwarcie obrona Batu i nieskuteczność Lokalesów wydawało się że zakończyła mecz. Kwarta ta zakończyła się zwycięstwem Batu 17-3! Po zmianie stron zobaczylismy jednak fantastycny powrót Lokalesów do gry. Tym razem to oni zwarli szeregi w obronie i dali rywalom rzucić tylko 2 punkty !!! Na początku 4 kwarty Eric Rad rzucił 2 razy za 3 i wyprowadził swój team na 5 punktowe prowadzenie. Prowadzenie to Lokalesi utrzymywali przez kilka minut aż do momentu obudzenia się kapitana zespołu Bat Sierakowice czyli Roberta Kolki. Zdbył on aż 8 punktów z rzędu w tych ciężkich momentach zespołu i wyprowadził swój team na prowadzenie, kótrego Bat już po raz kolejny nie oddał do końcowych sekund.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/29-03-2019%20%20Lokalesi%20-%20BAT%20Sierakowice/

 

Los Chicos Latinos – Lokalesi 53 – 87

Tym razem w ekipie Los Chicos zabrakło kilku graczy na ten ważny mecz z podrażnionym poprzednią kolejką rywalem. Lokalesi zmietli rywali z powierzchni boiska w każdym elemencie. Po pierwsze szalał Marcel Babiński(21ptk) niezwykle skuteczny tegoż wieczoru. Po drugie Lokalesi wygrali zdecydowanie zbiórkę i to czego nie trafiali dobijali ich koledzy. Po trzecie po słabszym meczu z Batem lepiej zagrał lider zespołu, czyli Mateusz „Bonus” Nitsche(16ptk,6as). Mecz nie miał jakiejś wybitnej historii, bo Lokalesi prowadzili od samego poczatku do samego końca i wygrali każdą z 4 kwart.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/1-04-2019%20%20Los%20Chicos%20Latinos%20-%20Lokalesi/

 

Powrót Pitera – Bat Sierakowice 75 – 51

Dwa niepokonane zespoły w 3LK od bardzo dawna. Powrót Pitera to ta sama ekipa, która zdobyła mistrzostwa 2 sezony temu i potem z powodów napiętego kalendarza trenerów Asseco podczas trwania Pucharu Euro Cup zespół nie przystąpił do sezonu kolejnego. Teraz wrócił wzmocniony jednym zawodnikiem, ale za to jakim graczem! Jest nim Piotrek Szczotka, czyli chyba najbardziej dominujacy gracz w 3LK od czasów Mindaugasa Budzinauskasa – przy okazji serdecznie pozdrawiamy. Bat Sierakowice nie znalazł swojego pogromcy od dobrych kilkunastu meczów aż do tego dnia. Powrót Pitera dosłownie zmiótł z boiska jak dotąd niepokonany Bat, dla którego ten mecz był ostatnim meczem przed półfinałowymi barażami o 2 ligą Pzkosz. Obrona Batu nie miała pomysłu na zatrzymanie tak dobrze funkcjonujacego kolektywu. W powrocie Pitera kazdy zawodnik zagrał dobre zawody, liderem punktowym był wracający do formy Mateusz „Zion” Żołnierewicz, a pod koszem demolował tradycyjnie rywali i zdominował zbiórkę Piotrek Szczotka. W Bacie zawiedli prawie wszyscy, ale lepiej w tym meczu niż w barażach. A okazja do rewanżu na pewno jeszcze sie znajdzie w Final Four, bo nie wyobrażamy sobie żeby któraś z tych ekip sie tam nie znalazła. W meczu miały miejsce też nieprzyjemne incydenty o których nie zamierzam pisać i mam nadzieję, że nic takiego w dalszej rywalizacji juz się nie wydarzy. Przy okazje gratulacje dla Batu Sierakowice za wygranie wszystkich 3 spotkań w Żyrardowie. Teraz czas na finał i bardzo nas cieszy mozliwość wykonania na finale statystyk i zobaczenie tego ciekawego widowiska.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/2-04-2019%20%20Powrot%20Pitera%20-%20BAT%20Sierakowice/

 

Gdyńskie Niedźwiedzie – Powrót Pitera 61 – 92

Niedźwiedzie w ty meczu się nie popisały krótko mówiąć. Przyszły na mecz w 5 zawodników, bez większości liderów i zostały zdemolowane przez Powrót Pitera i tytuowego bohatega bardzo srogo. Co ciekawe kazdy z 5 graczy w zwycięskiej druzynie rzucił minimum 15 punktów. Wcześniej w 3Lk chyba to sie nie zdarzyło. Druga ciekawostka to fakt, że Powrót Pitera zagrał mecz tzw. Back to Back, czyli dzień po dniu i jest to tez nie cżęsty przypadek w 3LK. W niedżźwiedziach jednym graczem starającym sie trzymać wynik był Piotr Pęksyk(28ptk), a sam zespół musiał grac kilkanaście minut w 4 osoby na boisku przez kontuzje kostki Komisarza. Rywale zachowali sie bardzo ładnie w tej sytuacji i równiez wycofali jednego swojego gracza z gry za co serdecznie dziękuję.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/3-04-2019%20%20Gdynskie%20Niedzwiedzie%20-%20Powrot%20Pitera/

 

Grande Pruszczones – Wiadro 46 – 65

Wiadro tak jak myśleliśmy łapie wiatr w żagle i odnosi pewne drugie zwyciestwo z rzędu. W Grande Pruszczones powrócił problem wysokiego gracza, bo wiadro zdemolowało rywali pod koszem 46 – 19. Pierwsza połowa meczu była wyrównana, ale druga połowa to prawdziwa dominacja silniejszego fizycznie Wiadra, który w tej części jak nie trafiał to dobijał każdy rzut wygrywając zbiórkę w drugiej połowie 24-6! Liderami w zwycieskim teamie byli Patryk Smugała(23ptk,13zb) i Rafał Galikowski(15ptk,20zb!). W Grande Pruszczones główną strategią w tym meczu były rzuty za 3 punkty, kótre trafiali na dobrej 40% skuteczności.

Staty:

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/5-04-2019%20%20Grande%20Pruszczones%20-%20Wiadro%20Sklad/

Nieobliczalni – Gdyńskie Niedźwiedzie 49 – 59

Po ostatnim nieudanym meczu i brakach kadrowych, komisarz postanowił poszerzyć kadre zespołu o kilku graczy. Na mecz w końcu dotarł Szymon Mochnacz, który przyprowadził ze sobą kolejne ciekawe wzmocnienie w postaci swojego brata grajacego w tym sezonie w Asseco U20. Powróciła równiez legenda 3Lk, czyli Bartłomiej „Bugi” Gallas. Na korytarzach ligowych ćwierkają zawodnicy, że poświętach do zespołu dołączy również grajacy w tym sezonie w 1 Lidze w zespole Jamalex Polonii Leszno Mateusz Stawiak, a więc broń jeszcze nie została złożona. W Nieobliczalnych zadebiutował kolejny zawodnik, czyli Kuba Pietkiewicz, który wzmocnieniem jest zawsze, ale pytanie czy juz nie wystarczy? Czas teraz skleić ten gwiazdozbiór w monolit, bo Final Four w tym przypadku uciekło juz chyba bezpowrotnie w tej edycji. Gdyńskie Niedźwiedzie bardzo dobrze weszły w mecz i z każdą minuta powiekszały przewagę. W pewnym momencie prowadziły 28 punktami ichyba trochę odpuściły. W ostatniej kwarcie Nieobliczalni rzucili się do pogoni, ale takiej przewagi w jedną kwartę nie sposób odrobić

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/8-04-2019%20%20Gdynskie%20Niedzwiedzie%20-%20Nieobliczalni%2012/

 

Podsumowanie 1 Ligi :

Tak jak wspominalismy na poczatku walka toczy sie o 4 czołowe miejsca. Prawie pewniekiem do gry w finałowej czwórce staje sie ekipa Powrót Pitera. Kolejne ekipy najbliżej awansu na chwilę obecną to Lokalesi i Bat Sierakowice. Za nimi jest kilkuzespołowa grupa pościgowa i zaliczyc do niej mozemy : Dachy z Nieba , Elektrykę West, Los Chicos Latinos i Gdyńskie Niedźwiedzie. Do walki może sie jeszcze włączyć Wiadro, ale musi liczyć na korzystne wyniki innych meczów, bo teoretycznie Wiadro zagrało juz swoje mecze z czołówką tabeli i pozostała im z niej jeszcze bezposrednio rywalizująca z nimi Elektryka i Los Chicos. Reszta drużyn prawdopodobnie bedzie walczyc o utrzymanie.

 

 

Muszę przyznać, że sie zmęczyłem, ale jestesmy teraz na czysto z meczami. Postaram sie juz nie robic tak długich przerw, bo przed nami najważniejsze mecze i opisy stracą sens jezeli bedą bardzo wstecz. A więc życze wszystkim jak najwiecej zwycięstw i dobrej zabawy.

Na koniec mam jeszcze zapytanie do graczy i kibiców. Chcecie miec lige typerów 3LK ? Ja zawsze myslałem, że wiem o lidze wszystko, ale w tym roku kilka zespołów nawet mnie zaskoczyło 😉

Hej Hej tu trzy el kej !!!