Hej Hej tu trzy el kej !!!

Hej Hej tu trzy el kej !!!

Aż tak dużej przerwy w opisach jeszcze nie mieliśmy w tym sezonie! Ostatnio chyba pobiłem rekordy w ilości obserwowanych, sędziowanych spotkań. Od zakończenia ferii widzieliśmy nieprawdopodobną ilość meczów. W Gdyni zakończyliśmy rozgrywki ponadgimnazjalne, w gdańsku zakończyliśmy rozgrywki ponadgimnazjalne i gimnazjalne po raz ostatni w historii. Rozpoczęliśmy również półfinały wojewódzkie. W Gdańsku robiliśmy statystyki podczas Mistrzostw Polski u22 kobiet. Zakończyliśmy również statystyki w 1 ligach kobiet.  Pozostała jeszcze ekstraklasa kobiet i druga liga męska, której bardzo kibicujemy. Zespół Politechniki Gdańskiej zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu w całej Polsce. Teraz z przewagą własnego parkietu czeka ich bój o awans do 1 Ligi. Kiedy ostatnio widzieliśmy w Trójmieście 1 Ligę ? Do boju Panowie !!!

Bylismy również świadkami bardzo fajnych spotkań naszego partnera, czyli Asseco Gdynia. Warto przyjść na takie mecze jak ze Stelmetem czy Polpharmą – emocje na najwyższym poziomie. Gościł u Nas również nasz główny ambasador, czyli Przemek Zamojski. 9 krotny Mistrz Polski pokazał jak zwykle dobrą formę, ale i zaskoczył nas trochę innymi pasjami. Pamiętacie taką grę jak DSJ ski jumping ? Legendarną wersję ? Przemek okazało się, że pamięta ja bardzo dobrze. Ogólnie każdy z przypadkowo zgromadzonych graczy z wielu pokoleń bardzo dobrze ją pamięta. W związku z tym chcemy pójść dalej i zorganizować Mistrzostwa 3LK w DSJ – tzw. „Puchar Komisarza”. Wymagania sprzętowe tej gry sa dosyć specyficzne, bo nie mozna mieć zbyt nowego kompa ze zbyt „świeżym” windowsem. Jedne komputer juz dostosowaliśmy do takiego turnieju, ale mamy zapytanie do graczy 3LK, ma ktoś moze starego kompa ? Piszcie prosze w tej sprawie do Bartka”Kermita” Stańczyka. Mamy juz do tego eventu miejsce zorganizowane, potrzebny tylko sprzęt, bo o uczestników się nie obawiam po pierwszym scoutingu!!!

 

Wracając do opisów i ich opóźnienia w realizacji, teraz nadrabiam całość do dnia dzisiejszego, bo wyjeżdzam na tydzień odpocząć od koszykówki. Taka ilość zabiłaby każdą miłość, a więc trzeba się od niej odciąć na chwilę i powrócić ze zdwojoną siłą ! Zauważyłem również, żę ucina mi za każdym razem kilka meczów, bo chyba za bardzo się rozpisuję … nie przywrócę niestety już tego co ucięło. Nie chcę skracać postów, a więc rozbiję je na kilka. Okazało się, że wiadomości na fb mają ograniczoną ilość i tekst w artykułach również. Przepraszam również za błędy gramatyczne i ortograficzne, ale przy takiej ilości głupich pomysłów i tradycyjnych opisów ciężko to jeszcze analizować.

A więc do roboty! Zatrzymaliśmy sie na niedzieli tydzień temu :

 

DGT – Geoban 42 – 46(po dogrywce)

Zaczynamy od meczu z dogrywką, w którym brakuje trochę logiki. DGT bez swojego lidera zagrało dobre zawody, ale w pewnym najważniejszym momencie po prostu się zatrzymało. Geoban oddał inicjatywę rywalom i zapomniał, że gra basket bardzo szybki w którym dominuje kontra i akcje typu Phoenix Suns. 3 minuty przed końcem spotkania, kiedy na tablicy wyników przewaga DGT sięgała około 10 punktów powiedziałem do Marcela Babińskiego po pierwszej ze strat : Oni jeszcze przegrają ten mecz. Było tak Marcel ? Choć sam w to do końca nie wierzyłem – Geoban nagle zaczął grac tak jak potrafi a DGT stanęło w miejscu.  Na kilka sekund przed końcem regulaminowego czasu gry Mateusz Ciura doprowadził do dogrywki, a w niej DGT bedące chyba trochę w szoku nie rzuciło juz punktu i Geoban powrócił z zaświató z kompletem punktów.

Staty : http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/11-03-2019%20%20DGT%20-%20Geoban/

Wiadro Skład – Lokalesi 66 – 79

Dwie rzeczy zauważyłem w tym meczu : po pierwsze duży spokój Lokalesów – jak źle by nie było to atmosfera pozostawała dobra i widac było, że spokój zwycięży. Po drugie jak dobrze by nie było w zespole Wiadr, to brakuje chłopakom tego opanowania druzyny przeciwnej.

Dla mnie Wiadro patrząc na umiejetności indywidualne i warunki fizyczne jest gotowe do walki o medale. Niestety brakuje chyba w tej ekipie jednego doświadczonego mentora, żeby ta młodość obrócić w atut, bo zatrzymac tych graczy każdego z osobna to niezwykle ciężkie zadanie, ale koszykówka to sport zespołowy i w tym meczu wyraźnie było widać jak Lokalesi rorzucali obronę passem, a Wiadro indywidualnie próbowało zmienić wynik.

Ostatecznie Lokalesi przez cały mecz prowadzili i sytuacja wyglądała zawsze bardzo podobnie , Wiadro ich dochodziło po czym odbijało się jak od ściany na 10 punktów. Lokalesi wchodza na najwyższe obroty i sami jesteśmy ciekawi jaki cel mają na tapecie.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/11-03-2019%20%20Wiadro%20Sklad%20-%20Lokalesi/

 

Powrót Pitera – Nieobliczalni 94 – 47

Powiem tak : Powrót Pitera zaczyna budzić postrachw szeregach rywali a Nieobliczalni mają poważny problem. Na pocztek poruszymy grę zwycięzców. Super tercet, kótry kończy zawody na poziomie 83 punktów. Piotr Szczotka demoluje kolejnych pretendentów do miana dominacji sezonu pod koszem. Czy znajdzie się jakiś rywal dla tak doświadczonego i silnego fizycznie gracza? Najcięższe mecze jeszcze przed nim i zobaczymy co się wydarzy. Kamil Sadowski był jak piosence, która w jego rodzinnym mieście jest bardzo popularna : Who let the dogs out ? Kamil był szybszy od swojego cienia, do tego zabójczo skuteczny(26ptk, 13as). Trzeci Muszkieter czy sam Kapitan Koszykówka – Przemysław Frasunkiewicz tym razem postrzelał zza linni 3 punktów. 6 trójek – 7 zb, as. – to dorobek najbardziej wszechstronnego gracza 3LK – Mr. Triple Double ? to ciężkie zadanie przy nie zatrzymywanym czasie gry ale dla tego Pana możliwe. Do formy powraca również czwarty muszkieter, który dostał właśnie nową ksywkę : „Zion”, mowa tutaj o Mateuszu Żołnierewiczu, którego lewej ręki z pomocy bały sie kiedyś pewne roczniki, a teraz zaczynają się bać gracze 3LK.

Przechodząc do Nieobliczalnych : problem jest poważny, bo kilku graczy wyraźnie nie ma formy, kilku graczy nie może się wpasować i ewidentnie brakuje tego co by ło zawsze ogromnym atutem czyli stworzenia drużyny. Kilku graczy indywidualnie probuje się przebić, ale basket to sport zespołowy, a na poziomie 1 ligi 3LK, naszym zdaniem najmocniejszej w historii bedzie ciężko sie podnieść do Final Four. Ale jeszcze nie wszystko stracone, wiemy że Macias nie odpuści dopóki nie będzie lepiej.

Ja osobiście nie pamiętam, żeby Niobliczalni zostali zdublowani, a jednak to sie właśnie stało.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/11-03-2019%20%20Powrot%20Pitera%20-%20Nieobliczalni/

 

Przechodzimy do meczów wtorkowych :

NB Bench – Poszukiwacze Zagubionej Formy 58 – 53

Nb wyraźnie poddrażnione problemami w 1 lidze mobizlizuje się na każdy mecz. Tym razem prowadzenie od początku spotkania i utrzymanie go do końca, ale rywal przez cały mecz nie odpuszczał. Poszukiwacze w 2 Lidze zaadoptowali sie bardzo szybko i radzą sobie tak jakby grali w niej od wielu lat. Wzmocnieniem jest na pewno Mariusz Włodarski, który w zeszłym sezonie dominował w 4 lidze i teraz postanowił podwyższyć sobie poprzeczkę. NB w składzie z niezwykle groźnym Patrykiem Smugałą było jednak tego dnia po prostu lepsze. Według mnie wygrała agresja w obronie NB Bench i okresowe problemy z trafianiem trójek Poszukiwaczy.

Końcówka była bardzo ciekawa, bo po trójce Mariusza Włodarskiego zrobiły się 2 punkty, ale niestety niesportowo faulował Jarek Trynka i zwycięstwa juz nie dało się wyrwać.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/12-03-2019%20%20NB%20Bench%20-%20Poszukiwacze%20Zagubionej%20Formy/

 

Grande Pruszczones – BAT Sierakowice 58 – 99

Bat dominuje jeszcze wyraźniej niż sezon temu, to z jednej strony bardzo cieszy, bo chłopacy grają o 2 Lige Pzkosz, ale z drugiej strony prawdziwe sprawdziany jeszcze przed nimi i mamy wrażenie, że nie będzie im łatwo jak na początku. Grande Pruszczones zmaga sie z kontuzjami plus brakuje im tego co przewidywaliśmy, czyli fizyki. Po porzednim sezonie wiedzieliśmy, że Karol Kitowski to jedyny ich wysoki gracz, ale Karola w tym sezonie jak na razie też nie ma, a więc problemy są jeszcze większe. Z drugiej strony terminarz chłopaków z Pruszcza Gdańskiego nie rozpieszcza i zobaczymy jak sobie poradzą w starciu ze środkiem tabeli i dołem. Bat na spokojnie wygrał każdą z kwart. Indywidualnie nalezy wyróżnić dominującego w kązdej części parkietu Jędrka Szymańskiego 19ptk, 15zb,5as,4prz – eval 38! I prawie bezbłędnego MVP porzedniej edycji Daniela Syldatka 25 ptk i tylko 2 niecelne rzuty w meczu !!!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/12-03-2019%20%20Grande%20Pruszczones%20-%20BAT%20Sierakowice/

 

Bee a Star – Akademia Bolków 51 – 45

Wyglada na to, że Bee a Star znalazło fajny bilans w składzie i każdy wykonuje perfekcyjnie swoją robotę. Największym wzmocnieniem okazuje się Wojtek Kozieł, który jest bardzo waleczny, wcale nie pcha się do rzucania, a na deskach przeskakuje nawet o głowę wyższych rywali i walecznością niweluje inne braki. Karol Majewski ewidentnie stał sie za to liderem ofensywnym zespołu. Co do Akademii to uważam, że na pierwszy sezon jest fajnie, bo rywalizuja z każdym o zwcięstwo, a podejrzewam, że przed sezonem nie widzieli sie na oczy. Z kazdym meczem gra Akademii idzie w dobrym kierunku, bo przecież o to chodzi w Akademiach…. o rozwój.

Co do samego meczu to Bee a Star objeło prowadzenie w 4 minucie meczu i  nie oddało go do końca. Akademia Bolków próbowała gonić, ale zazwyczaj zatrzymywała sie na 5-6 punktach różnicy.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/12-03-2019%20%20Bee%20a%20Star%20-%20Akademia%20Bolkow/

 

3city Basket Club – Supreme 63 – 61

Niektóre drużyny już rozgrywają 4 mecze w sezonie, a Supreme dopiero rozpoczęło sezon. To chyba ostatni team wskakujący do rywalizacji i od razu trzeba przyznać, że wzmocniony i groźny w kontekscie walki o awans. Andrzej Niedźwiedzki na ten awans poluje już trzeci sezon i teraz wydaje nam się, że jeżeli skład się utrzyma, to może być ten awans realny. Wszystko zależy od frekwencji na meczach i samego zgrania. Jednak to, że zespół jest silny nie wystraszy ich rywali i to juz na sam początkek pokazał niezwykle groźny jak zawsze team 3cty Basket. W tym meczu mieliśmy 14 zmian prowadzenia i 9 remisów, a więc mecz toczył się pod dyktando emocji jak na kolejce górskiej.

Jeszcze 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, podopieczni Adama Bołądzia prowadzili czteroma punktami, ale Supreme nie poddało się. Najpierw Szymon Kelidis rzucił za 2 punkty, a póżniej jak kapitanowi wypada – Andrzej Niedźwiedzki wziął ciężar na siebie i trafił za 3 punkty wyprowawadzając swój team na prowadzenie. Póżniej jeszcze swoje szanse miało 3city Basket, ale ostatecznie wynik jednym trafionym wolnym ustalił Kapitan Orso.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/12-03-2019%20%203City%20Basket%20Club%20-%20Supreme/

 

Sitkiewicz Nieruchomości – Dżordanki Bracie 59 – 29

Cieżko rozkminić zespół Sitkiewicza jęzeli nie znacie wszystkich graczy. Nigdy nie wiadomo kto mecz zacznie w pierwszej piątce, jeżeli nie zauważyłeś, że liderzy siedzą na ławce to w pewnym momencie rywalizacji możesz dostać niezłego gonga z zaskoczenia. Największą logiką w tym zespole jest spokój i dobra atmosfera. Ewidentnie to udany projekt i cieszy nas to bardzo. Z ławki tym razem wyszedł Maciek Komarowski i tak jak mówił Dr.Plama w kultowym filmie polskim „Hydrozagadka” – „Komary rypią, przejdźmy do środka”. Maciek tak pokąsił rywali razem z rywalami, że z 5 wspaniałych podopiecznych Michaela Dżordana nic nie zostało. Moze Komary w tamtych regionach nie są aż tak poważnym problemem ? W Dżordankach na pewno zabrakło skuteczności : składasz się do rzutu za 3 i tu nagle Komar cię gryzie ….. efekt to 1/20, co zrobisz jak nic nie zrobisz!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/12-03-2019%20%20Sitkiewicz%20Nieruchomosci%20-%20Dzordanki%20Bracie/Sitkiewicz%20Nieruchomosci%20-%20Dzordanki%20Bracie%20%20PELNE%20PL.html

 

Tos Gdynia – Narodowy Fundusz Zdrowia 48 – 68

Zaczynamy od oceny zwycięskiego zespołu NFZ. Zastanawiałem się przed sezonem, jak sobie poradzą w 2 lidze i czy powalczą jak Grande Pruszczones sezon po sezonie o promocję ? Okazuje się, że chłopacy juz od startu sezonu demolują rywali i to nie byle jakich. Tym razem ich ofiarą padł spadkowicz z 1 ligi i tym samym NFZ pokazuje, że nawet wyższa liga im nie straszna. Team jest bardzo fajnie zbudowany, ma rozgrywającego, strzelców z dystansu i groźnych podkoszowych, którzy w swoim arsenale zagrań posiadają rzut. W tym spotkaniu niezawodny był All Star 3LK, czyli Michał Cieślewicz z potężnym double double w postai : 25ptk, 15zb, oraz Olek Winkel 16ptk,3/4za3,14zb,4as.

W Tosie cieszy lepsza frekwencja, ale smuci brak ich lidera. Chyba czas przypomnieć, że Marcin skiba nie dodaje w tym zespole zwykłych statystyk, oczywiście czasami wybitnych. Głównie Marcin jako były trener dodaje porządek w drużynie i wskazanie wszyskim graczom ich miejsca na boisku. Tos to drużyna, która przez wiele sezonów bardzo dobrze sobie radziła w 1 Lidze 3LK, a więc uznajemy, że ten start sezonu jest zwykłym wypadkiem przy pracy i wszyscy przyszli rywale bedą mieli przerąbane.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/12-03-2019%20%20TOS%20Gdynia%20-%20Narodowy%20Fundusz%20Zdrowia/

 

Basket Team – Hetero Hydra i Smerfy 61 – 59

Ostatni mecz w Sopocie I chyba największa niespodzianka dnia. Niespodzianka nie dlatego, że Basket Team jest słaby, bo tak jak już widać nie jest, tylko dlatego, że zespół ten chciał zacząć od 4 ligi, a miejsce znalazło sie tylko poziom wyżej. Do tego w pierwszym spotkaniu pokonali głównego faworyta w grupie do awansu. Liderem zespołu jest ewidentnie Maciej Wojciechowski, który jest synem Piotra – Prezesa zaprzyjaźnionej ligi Talk, którego serdecznie pozdrawiamy. Zespół ten posiada też jedną nowość, której tak na poważnie nie zauważyliśmy na zgłoszeniu. Tą nowością jest kobieta w 3LK, ogólnie analizujemy co zrobić w tej sytuacji, bo akurat w przypadku Moniki Buczak nie obawiamy się o to czy dziewczyna sobie poradzi. Monia dobrze jest nam znana, była jedną z najlepszych strzelczyń w 1 Lidze kobiet i strzela lepiej za 3 niż połowa 1 ligi 3LK. Zastanawiamy się bardziej co zrobic z tym wyjątkiem w przyszłości, bo ogólnie na pewno nie chcemy żeby dziewczyny grały z chłopakami. W związku z tym myslimy nad stworzeniem LIGI MIESZANEJ FUN. Przez ten debiut dostaliśmy wiele wiadomości. Liga Fun miałaby funkcjonować jako piąta liga 3lk, ale bez możliwości awansu do 4 Ligi. Miałyby tam grać zespoły mieszane lub w całości złożone z dziewczyn. Dajcie znać co o tym myslicie w komentarzach na fb.

Wracając do meczu debiut wymarzony Basket Teamu, ktorytoczył bój z jednym graczem, czyli Tomaszem Barganowskim, który zdobył 30 punktów, ale nie dostał wsparcia tym razem od kolegów z drużyny. Hetero Hydra zaliczyła wpadkę, ale nie zmieniamy zdania i dalej stawiamy ich w pierwszym rzędzie do awansu. Wpadki zdarzają sie nawet najlepszym.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/12-03-2019%20%20Basket%20Team%20-%20Hetero%20Hydra%20i%20Smerfy/

 

7 meczów wtorkowych za nami, jakoś idzie pisanie, a więc idziemy dalej i przechodzimy do środy :

 

Green Team – Mi to Ryba 30 – 68

Mieliśmy przed chwilą czołowe ekipy gdańskiej dywizji 3 Ligi i teraz przechodzimy do gdyńskiej dywizji w której na faworytów wyrasta team Jarka Trynki, czyli Mi to Ryba. Mi to Ryba to tak jak pisaliśmy połączenie Oazy spokoju, która spokojnie sobie radziła poziom wyżej i Poszukiwaczy Zagubionej Formy, którzy po poprzedniej edycji awansowali do 2Ligi. Zespół ten ma wszystko czego trzeba do awansu, czyli strzelców, wysokich i wszedobylskich graczy takich jak ich kapitan. Tym razem nie dali szans Green Teamowi, który pomimo wysokiej porażki zaczyna układac swój zespół w jedna całość. Mi to Ryba kto danego dnia bedzie w formie, bo jak jeden w niej nie będzie, to jest jeszcze kilku innych graczyktórzy w tej formie danego dnia będą. To jest właśnie największy atut zespołu, bo w składzie każdy z graczy moze przechylić wynik na ich stronę, akurat tym razem aż 6 graczy rzuciło minimum 8 punktów. Green Team personalnie miał problem, ale teraz skład juz wygkląda okazale. Pozostaje jeszcze kwestia zgrania, ale to naszym zdaniem kwestia czasu.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/13-03-2019%20%20Green%20Team%20-%20Mi%20to%20Ryba/

 

Back to Basket – Gibony z Navarony54 – 56

Już przed meczem wiedzieliśmy, że będzie ciekawie bardzo, bo naprzeciw siebie staną dwie niepokonane do tego starcia drużyny. Bask to Basket rozpoczęło sezon od 2 zwyciestw i frekwencja na meczach pokazuje, że w tym sezonie mają ochote powalczyc o coś więcej niż tylko utrzymanie. Gibony awansowały po cichu z 3 miejsca i teraz staja sie rewelacją rozgrywek 2 Ligowych. Czy jest to przypadek ? Raczej  nie. Po pierwsze w składzie mamy na kązdym meczu dobra frekwencję i lidera pełną gębą, czyli Marcina Konopę, który juz samą obecnością polepsza grę każdego gracza z osobna. Gibony w składzie posiadają dwóch bardzo wszechstronnych Adama Kazimierczuka i groźnego w kazdym miejscu parkietu Kube Szulca. Kolejnym atutem tego teamu jest to, że każdy gracz wychodzący na boisko nie odstaje i staje sie kolejnym problemem dla rywali.

Mecz sam w sobie był bardzo zacięty, jeszcze na minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, Maciek Wołk-Karczewski(6 ostatnich punktów drużyny Back toi Basket) trafił za 2 i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W końcówce 2 rzuty wolne na prowadzenie trafił lider Gibonów Marcin Konopa. Back to Basket miało jeszcze swoją szansę na zwycięstwo, ale to Gibony cieszyły się z 2 punktów i czystego konta.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/13-03-2019%20%20Back%20to%20Basket%20-%20Gibony%20z%20Navarony/

 

Jak już szaleć to szaleć – przechodzimy do spotkań piątkowych :

 

Koło Ergo – Dachy z Nieba 41 – 47

Dachy z Nieba rewelacyjnie weszły w sezon bez zmian personalnych i stawiając na zgranie i jak zwykle wszechstronna grę całego zespołu. Ciężko rozgryźć Dachy, po pierwsze duzo biegają, po drugie nazwa wskazuje na bardzo szybką aferę wewnątrz zespołu, albo z sędziami. Zakładasz pewniaki przed meczem a tutaj okazjue się, że to dobrze zaplanowana i wypracowana taktyka. Tak na prawdę chłopaki stworzyli super kolektyw, w którym nawet w momencie indolencji rzutowej wygrywają kolejny mecz. Koło Ergo wcześniej wygrało z Los Chicos i wydawało się, że teraz już pójdzie z górki. Naszym zdaniem do zespołu musi wrócić zespołowość, kótra była ich największym atutem w 2 Lidze. 8 asyst to zdecydowanie za mało.

Wracając do samego meczu to toczył sie on zdecydowanie pod dyktando Dachów, a końcowe 6 punktów różnicy to ich najmniejsza przewaga w 2 połowie. Wcześniej jak Dachy prowadziły 6 punktami np. Z moim zespołem to wiedziałem, że to sa Dachy i one mog stracić każdą przewagę i nie jest potrzebny do tego po drugiej stronie Tracy McGrady. Teraz muszę przyznać, że ten spokój aż mnie przeraża. Czyżby walka o Final Four ?

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/15-03-2019%20%20Kolo%20Ergo%20-%20Dachy%20z%20Nieba/

 

Bolki Śmiałe – Basket Team 57 – 62

Drugi mecz w tym tygodniu debiutantów w 3LK, czyli Basket Teamu i drugi raz mam napisać to samo? Troche zmienimy taktykę, Lider ten sam w postaci Maćka Wojciechowskiego, który zdobył tym razem 25 punków, drugi strzelec ten sam w postaci kobiety, która nię pęka – Monika Buczak – tym razem 12 punktów. Zmiana polega na tym, że mecz ułożył sie troche innaczej, bo pierwsza kwarta co prawda wygrana przez Basket Team,ale właśnie ona rozluźniła ich i wydawało sie ze po 2 i 3 kwarcie wysoko wygranej Bolki Śmiałe, podopieczni Bolo Nadgara nie oddadzą juz prowadzenia i pewnie dokończą dzieła. W szczególności 3 kwarta to popis Bolo Nadgara, który w tej cześci zdobył w pojedynkę 14 punktów. Ostatecznie nic bardziej mylnego, bo Basket Team obudził się w ostatniej chwili i wygrał 4 kwartę 21-7. Liderem w decydujących momentach był Maciek Wojciechowski, ale dużą cegiełkę dołożył również Daniel Łakomiec występujący też w 3LK w teamie Agresywnie Zmasowanych. Brawa za start Basketu i brawa za walkę dla Bolków Śmiałych!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/15-03-2019%20%20Bolki%20Smiale%20-%20Basket%20Team%2011/

 

Latające Słonie – Thomson Reuters 54 -47

Nowy zawodnik w zespole Słoni wcale nie przypomina posturą Słonia, a bardziej wybieganego młodego koszykarza, który jeszcze niedawno biegał po parkietach juniorskich. Patryk Paik, bo o nim mowa juz z miejsca pokazał mozliwości strzeleckie zdobywając 16 punktów. Dla nas nie jest to żadne zaskocznie, bo Patryk 2 sezony temu był jednym z najlepszych strzelców Gdyńskiej Ligi Ponadgimnazjalnej, plus tranował w klubie Asseco. Ostatecznie Latające słonie pokonały Reutersa po zaciętym meczu. Przez większość meczu Słonie prowadziły, ale miedzynarodowa ekipa Thomsona nie dawała za wygraną. W szczególności super zawody rozgrywał Piotr Michewicz, który uzbierał na konto swojego teamu aż 27 punktów. Co ciekawe Piotr prawie sie nie ylił i zdobył pona 50% punkótw drużyny. Koszykówka to jednak sport zespołowy i Latające pomimo ciągłych ataków, utrzymały prowadzenie do samego końca i odniosły pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/15-03-2019%20%20Latajace%20Slonie%20-%20Thomson%20Reuters/

 

Elektyryka West – Los Chicos Latinos 62 – 67

Ten mecz to chyba jak na razie spotkanie sezonu, które potrafiło bardzo zaskoczyć juz od pierwszej kwarty. W niej Los Chicos zaczęło od mocnego uderzenia trafiając aż 7 trójek na 9 oddanych. Mecz dzieki tej kwarcie ułożył sie na ich stronę, ale oczywiście Elektryka to zespół bardzo mocny, kótry nie zamierzał odpuścić. Po 3 kwartach jednak pomimo coraz lepszej gry elektryki Los Chicos utrzymywało przewagę aż na 15 punktach !!! 4 kwarta to bardzo mocny atak Elektryki i kiedy juz wydawało się, że 4 punkty to przewaga minimalna – Mateusz „Miotła” Stawicki popełnił przeinienie nr 5 i zakończył swój mecz, a chwilę później tristan Baliński, który mówił 30 sekund wcześniej do Miotły : po co faulowałeś w tak głupi sposób po raz piąty, chwilę póżniej Tristan został wyrzucony z boiska za niesportowe zachownie i Elektyrka została z 4 graczami na boisku. Czyli koniec meczu ? Nic bardziej mylnego – w 4 tez mozna walczyć! Ostatecznie 5 punktów Piotra „Myszy” Kordalskiego uratowało LosChicos, bo juz naprawdę robiło się gorąco. Los Chicos przegrało wygrany mecz z Koło Ergo, a teraz wygrało skazane na porażkę z elektrycznymi faworytami. To pokazuje jak fajna i zacięta jest 1 Liga w tym sezonie.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/15-03-2019%20%20Elektryka%20West%20-%20Los%20Chicos%20Latinos/

 

To jest bardzo długi dzień, już 15 opisów za mną, ale jeszcze 13 zostało. Przechodzimy do kolejnego dnia czyli niedzieli :

 

Ej Chłopaki nie Biegamy – Zagrajmy to 27 – 71

Chyba musze byc bardziej srogi dla niektórych zespołów, bo ostatnio Chłopaków pochwaliłem, a oni w podziekowaniu rozpoczęli mecz od 0-19 w pierwszej kwarcie !!! Co wiecej Ej chłopaki na powaznie wzięły sobie swoją nazwe do serca tego dnia, bo pierwsze punkty na ich konto zdobył w 14 minucie ich kapitan Jan Piękoś! To ogólnie nie był ich dzień, bo kiedy już zespół zaczął walczyć o uratowanie twarzy to jeden z ich zawodników cos z tą twarzą sobie zrobił, albo innaczej mówiąc, ktoś mu zrobił. Mamy nadzieję że nos Wojtka Witkowskiego jednak nie był złamany, ale od tego momentu na parkiecie widzieliśmy nie równą walkę 4 na 5. Zagrajmy to dokończyła dzieła i pokonała rywali różnicą ponad 40 punktów. Liderami w dobrze tego dnia grających liderach było kilku graczy. Pod koszem dominowali Patryk Grześ, Mateusz Kucharski i Jacek Grzesiuk, a na obwodzie dobijał rywali Paweł Kuropatwa.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/17-03-2019%20%20Ej%20Chlopaki%20nie%20Biegamy%20-%20Zagrajmy%20To/

 

Stosunkowodobrzy – Cleanservice 62-30

Dobre transfery zrobił ewidentnie kandydat na radnego dzielnicy Damin Klinder. Mamy tutaj pierwszy dobry przykład zarządzania, dwa transfery i dwóch tych graczy notuje najwyzszy eval w meczu. Przypadek ? Nie Sądzę! Paweł Olejnik 17ptk, 8zb. Mateusz Romanowski 15ptk, 12zb. Tak to sie Panowie własnie robi. Stosunkowodobrzy równiez zmienili taktykę, czyli zaskoczyli lige i na mecze przychodzą nie w szesciopaku z mało grającym trenerem, ale w przyjęli znaną taktykę chińską czyli : czyli atakujemy małymi grupkami po kilka milionów. Tak na poważnie to tym razem oszustwo było w nazwie, bo zamiast Stosunkowodobrych na mecz przyszli Stosunkowobardzodobrzy.

Co do zespołu Cleanservice, to po pierwszym dobrym meczu, tym razem przyszedł mały kryzys, ale nie ma co sie załamywać, ale trzeba walczyć i zdobywac doswiadczenie, bo kazda liga ma swoje niuanse i trzeba ją najpierw lepiej poznać i poznać swoich rywali, a gra stanie sie prostsza.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/17-03-2019%20%20Stosunkowodobrzy%20-%20Clean%20Service/

 

Po cięzkich bojach i nadrabianiu zeszłego tygodnia dochodzimy do bieżących wydarzeń a więc meczów z tego tygodnia. Rozpoczynamy od poniedziałku :

 

Geoban – Green Team 45 – 61

Szczerze mówiąc umknęło mojej uwadze dlaczego na boisku tylko 3 minuty spędził główny rozgrywający Geobanu, czyli Kuba Sieroń. Sam poczatek meczu minimalnie należał do Geobanu, ale jak wiadomo ciężko prowadzić wojnę bez generała. Po pierwszej połowie myslałem, że Geoban kontroluje meczi w drugiej połowie odskoczy i siegnie po pewne 2 punkty. Jendak w trakcie ogladania meczu zauważyłem, że tym razem należy spojrzeć na Green Team troche innaczej. Zazwyczej chłopacy na mecze przychodza bardzo licznie i ciężko niektórym zawodnikom złapać rytm meczowy. Tym razem rotacja była wąska, ale za to bardzo efektywna. Każdy element tej układanki pasował idealnie, a z kązdą minutą trzeciej i następnie 4 kwarty gracze Green Teamu wybijali z głowy koszykówkę tego dnia rywalom. A więc ostatecznie sprawza sie moja teoria, że w amatorskiej lidze nie liczy sie ilość zawodników, ale ich jakość, bo 40 min w większości nie zatrzymywanego czasu fajnie jest złapać rytm i dobrze się czuc na boisku. W green Teamie aż 5 graczy z 6 miało na koncie minimum 8 punktów, a ostatni 6 ty gracz, co nie znaczy, że rezerwowy miał na koncie 7 zbiórek. To pokazuje jak ważny był w tym meczu każdy gracz zwycieskiego zielonego teamu. Geoban mam wrażenie złapał lekką zadyszkę, ostatnio wygrał dzieki zabójczej końcówce i dogrywce,a teraz już się nie wywinął od straty punktów.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/3liga/18-03-2019%20%20Geoban%20-%20Green%20Team/

 

Powrót Pitera – Koło Ergo 87 – 53

Juz przed tym meczem zastanawiałem się jak Koło Ergo zamierza zatrzymać Piotra „Dominatora” Szczotkę i dostałem niby ciekawą odpowiedź. Koło ergo zatrudniło nowego gracza podkoszowego w postaci Kacpra Szymańskiego. Ostatecznie fajny transfer, ale na tytułowego Piotra było to zdecydowanie za mało. Nie ma co za bardzo sie rozpisywac o tym meczu, przedstawie tylko staty Piotrka : 30ptk, 12zb,8as,2prz,1bl – eval 45! Oczywiście nie tylko Piotrek był tego dnia problemem ekipy spod Ergo Areny. Na posterunku w dobrej formie był duet trenerów Asseco w postaci Kapitana Kozykówki i Włocławskiego Rottwailera podpuszczonego skutecznie pierwszym opisem z pierwszej kolejki. Kamil zaakceptował nawet fakt, że siatka go nie lubi. Koło Ergo zagrało w tym meczu bez swojego lidera, czyli Łukasza Kozłowskiego, a takie braki w takim meczu sa widoczne bardzo wyraźnie patrząc na wynik.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/18-03-2019%20%20Powrot%20Pitera%20-%20Kolo%20Ergo/

 

Elektryka West – Lokalesi 73 – 82 (po dogrywce)

Możnaby jeszcze niedawno nazwać ten pojedynek derbami Elektryk. Od poczatku wiedzieliśmy, że czeka nas tutaj widowisko na wysokim poziomie strefy medalowej. Elektyka West musiała zatrzeć złe wrazenie z poprzedniego tygodnia gdzie przegrała z Los Chicos. Lokalesi do tej pory niepokonani, ale na pewno dodatkowej motywacji nie potrzebowali w tym meczu. Elektryka do meczu jednak przystapiła 5 osobowym składzie co później okazało się dosyć istotne. Poczatek meczu należał do podopiecznych Karola „Classica” Gajdamowicza. Elektryka grała zespołowo i każdy gracz wąskiej rotacji dawał wiele dobrego. Problemy zaczęły się oczywiście w momencie 4 przewinienia kapitana Karola. Obrona wtedy musiała sie zmienić i Lokalesi dochodzili rywali bardzo szybko. W 33 minucie sytuacja pogorszyła sie dramatycznie bo Karol odnotował swoje 5 przewinienie i zostawił kolegów w 4 na placu. W tym momencie był remis i wynik wydawał się rozstrzygnięty, bo na tym poziomie grać 4 na 5 jest niemożliwe. Ale czy na pewno ? Elektryka po chwili ponownie wyszła na prowadzenie, utrzymywała je przez 7 minut w heroicznym boju. Francis Omolekan doprowadził do wyniku 71-69 i na zegarze zostało kilka sekund. Różne scenariusze przychodziły wtedy graczom do głowy, ale chyba nikt nie pomyslał o tym, że bohater sprzed 2 sekund zaraz sfauluje Mateusza „ Bonusa” Nitsche, czym popełni 5 przewinienie osobiste, postawi na linni rzutów wolnych jednego z najlepszych strzelców 3LK i zostawi swoich kolegów na dogrywkę w składzie 3 osobowym. Dogrywka to juz była jednostronna potyczka bo 5 na 3 to juz przeginka. Najlepszym graczem w zwycięskiej druzynie był Łukasz Wieczorkowski – 22ptk,10zb.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/18-03-2019%20%20Elektryka%20West%20-%20Lokalesi/

 

Nieobliczalni – Dachy z Nieba 41 – 46

Co tutaj duzo mówić, Dachy dorosł i wytrzymały kolejną końcówkę. Kiedys byłoby to sensacją, ale teraz Dachy z zerowym kontem porażek stają się jednym z faworytów do final four. Nieobliczalni ewidentnie próbują coś zmienić, ale moim skromnym zdanie brakuje regularności. Wieczne zmiany nic nie dają, brakuje regularności, zespołowości i zgrania, Zgrania ludzi, którzy w większości powinni siebie dobrze znać, ale w praktyce rotacja pomiędzy zespołami jest zbyt duża. Np. 1 liga to miejsce dla Jacka Chojnackiego, ale serca tej druzyny w ważnym meczu zabrakło. Do tego w pierwszej połowie kostkę skrecił drugi lider, czyli Jędrek Graj. Nieobliczalni mają problem i musza sobie z nim szybko poradzić, Udanym wzmocnieniem wydaje sie być Kamil Kazimierski, ale to wszystko trzeba jakoś poukładać. Wracając do Dachów to można ich tylko chwalic od góry do dołu. Równy zespół, grający zespołowo, za kazdym razem moze byc inny lider, dobra obrona i rewelacyjna atmosfera. Skupienie 100% – to ci sami ludzie ? Gratulacje Panowie !! 3-0 – still counting…..

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/1liga/19-03-2019%20%20Nieobliczalni%20-%20Dachy%20z%20Nieba/

 

Cleanservice – 3city Basket Club 48 – 65

Kolejne doswiadczenie zebrane przez debiutantów z Cleanservice, trzecia niestety porażka, ale nie ma co sie przejmować, frycowe trzeba zapłacić na początku. Czyściciele mają szeroki skład i kwestią czasu jest kiedyzłapią dobry rytm. Nas cieszy metemorfoza 3city Basket, które w tym sezonie nie ma meczów poddanych, a pomaga w tym wszystkim na pewno lepsza regularność meczów, bez przerw miesięcznych. W tym spotkaniu najlepszym graczem był Maciek wołk-Karczewski, który dominował pod koszem i zaiczył solidne double double. Zwycięska drużyna coraz lepiej ze soba współpracuje i każdy ma w tej układance jakąś wartość dodaną.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/19-03-2019%20%20Clean%20Service%20-%203City%20Basket%20Club/

 

Makarena – Czarne Konie 48 – 46

Głaskaliśmy i głaskaliśmy tak Makarenę, ale czas jednak zarządzić pobudkę. Ten mecz mógł spokojnie zakończyć sie innym wynikiem i nie ma tutaj zadnych wytłumaczeń. Pytanie tylko brzmi, czy to Makarena przestała nagle tańczyć, czy Czarne Konie sa coraz groźniejsze. Mecz był niezwykle zacięty, bo zanotowalismy w nim 17 zmian prowadzenia i 10 remisów! Żaden z graczy Makareny nie rzucił wiecej niż 9 punktów, a po drugiej stronie barykady prym wiódł Piotr „Mysza” Kordalski. Gdyby „Mysza” albo inny Czarny Koń trafili choć jedną więcej trójkę, to oni by cieszyli się z dwóch punktów.  Meczu nie widziałem, ale w oczy rzuca się jedna decydująca statystyka, która ewidentnie dała zwyciestwo Makarenie, czyli zbiórki wygrane aż 45 – 26! W tym 16 w ataku ponowień akcji.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/4liga/19-03-2019%20%20Makarena%20-%20Czarne%20Konie/

 

Sitkiewicz Nieruchomości – Back to Basket 54 – 60

Dobra passa Back to basket w poprzednim meczu została przerwana, ale chłopacy wrócili bardzo szybko na playoffowy tor. Patrząc na kolorową rubrykę z faulami można stwierdzić, że Back to basket jednak spokojny do końca nie był. Pokazują to równiez zdobycze z 4 kwarty, wygranej przez podopiecznych Marcina Kwiatkowskiego 23 – 8. Sitkiewicz Nieruchomości grało bardzo dobrze, aż do ostatniej kwarty. W niej trafili 3 z 16 rzutów z gry i zaprzepaścili cały swój wcześniejszy wysiłek. Ciężko mi dokładnie opisać co dokładnie się wydarzyło, bo w tym czasie ogladałem mecze gdyńskie, ale na pewno musiało byc wesoło.

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/19-03-2019%20%20Sitkiewicz%20Nieruchomosci%20-%20Back%20to%20Basket/

 

Narodowy Fundusz Zdrowia – Seksowny Oddział Uderzeniowy 59 – 52

Przed sezonem uważałem po cichu, że bedą to dwa zespoły, które bedą rządziły w 2 lidze gdańskiej. W przypadku zwyciezców 3 Ligi czyli NFZ sie nie myliłem, w przypadku tej drugiej druzyny ten mecz potwierdził, ze też się nie myliłem bo potencjał jest spory, ale chłopaki ewidentnie nie mają szczęścia, lub brakuje im jakiegoś gracza. NFZ to kompletna machina, bardziej kompletna niz dziurawy system zdrowotny w Polsce. Tak jak juz wczesniej pisaliśmy : zespół ma wszystko żeby iść dalej, bo różnicy poziomów 2 i 3 ligi chyba nie odczuł zbyt dotkliwie. Seksowny Odział w składzie z tego meczu jest groźny dla każdego i po prostu musi kontynuować taką frekwencję a wyniki przyjdą same. W NFZ kolejny fantastyczny mecz rozegrał Michał Cieślewicz, który na swoje konto zaliczył solidne double double w postaci 23 punktów i 10 zbiórek!

Staty :

http://stats.3lk.pl/17edycja3lk/2liga/19-03-2019%20%20Seksowny%20Oddzial%20Uderzeniowy%20-%20Narodowy%20Fundusz%20Zdrowia/